Jak wypada na ich tle mural z władcami Polski związanymi z Kaliszem, przy Stawiszyńskiej? Uważam, iż miernie. Wspomniany jako pierwszy – przeskalowany na ścianę kamienicy nr 15 obraz Jacka Malczewskiego „Dzieje Piosenki – Portret Adama Asnyka”, to ukłon w stronę historii grodu nad Prosną.
Dzieło o powierzchni 160 metrów kwadratowych koncentruje wzrok wielu spacerowiczów. Unikatowy styl Malczewskiego, z silnym nasyceniem kolorów i trudnymi warsztatowo przejściami tonalnymi, jest wielkim taktem dopełniającym remont tego zaułku na skraju Parku Miejskiego.

fot. Mateusz Halak
W kategorii starszości, choć to nie do końca mural, a sgraffito, prym nosi praca Władysława Kościelniaka z 1974 roku. Charakterystyczna mapa z napisem „Kalisz – miasto ze wszystkich w Polsce najstarsze” i „Wita Was Ziemia Kaliska” to cenna sztuka, znana wszystkim kaliszanom. Lokalny patriotyzm w artystycznym wydaniu.
Sgraffito to metoda polegająca na nakładaniu kolejnych kolorowych warstw tynku i zeskrobywaniu ich fragmentów wierzchnich – w ten sposób otrzymując pożądane kształty i zestaw kolorystyczny. Mural Władysława Kościelniaka, wykonany wesół z Cyprianem Kościelniakiem – jego synem – znajduje się na kamienicy przy ulicy Stawiszyńskiej i objęty jest od niedawno ścisłą ochroną konserwatorską. To tytułem wstępu do wiwisekcji murali kaliskich.
Władcy
Mural z podobiznami władców Polski i ziemi kaliskiej stworzono w roku 2021 na szczytowej ścianie budynku przy ulicy Stawiszyńskiej 13. Powstał w ramach Budżetu Obywatelskiego i przedstawia władców: Mieszka III Starego, pochowanego na kaliskim Zawodziu, Kazimierza Wielkiego, któremu przypisuje się budowę ceglanych murów miejskich, Bolesława Pobożnego (księcia kaliskiego) z małżonką błogosławioną księżną Jolantą, którzy ufundowali m.in. katedrę. Widzimy tutaj także Władysława Jagiełłę, który ponad dwadzieścia razy gościł w Kaliszu. Wykonawcą malowaidła jest spółka Bit-o-Magic Tomasz Smieszkoł, Jarosław Jastrzębski z siedzibą w Warszawie. Koszt wykonania muralu – 29.900,00 zł.

fot. UM Kalisz
Mural jest doszczętnie dosłowny. Matejkowskie wyobrażenia po liftingach zainstalowane w sztampowej kompozycji jak z tablo, z atrybucją w postaci wklejonych elementów architektury. Rzeczone cytaty lokalnej architektury, na przykładzie kościoła Św. Mikołaja brzmią dość infantylnie. Wieża kościoła zamiast korpusu nawowego posiada dostawione cielsko budowniczego Polski.
Księżna Jolanta, w głębokiej czerwieni na ustach, ma dobraną najbardziej tanią koronę, dającą skojarzenia z błyskotkami z odpustu w powiatowej Polsce. Pozostałe królewskie regalia choć namalowanie przestrzennie, to jednak z aplikacjami, która zamiast wyglądać jak kamienie szlachetne, przypominają smakołyk z Czech zwany lentilkami. Mural jest przeciętny i podręcznikowy. Dosłowny i pozbawiony czegoś, co zatrzymałoby nieobojętny na artyzm wzrok.
Święta Rodzina i Adam Asnyk
Wątki historyczne, zabarwione lokalnym patriotyzmem podejmuje również malowidło „Kalisz Piastowski”, znajdujące się na ścianie obok Baszty Dorotki. Przedstawia panoramę miasta, szkic Szlaku Piastowskiego, postać księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego i wizerunek obrazu Świętej Rodziny, którego oryginał można zobaczyć w przylegającym do baszty Narodowym Sanktuarium św. Józefa. Tutaj mamy ewidentną trawestacje form wyrazu plastycznego z atlasu „Nasza ojczyzna – szkolny atlas historyczny”. Widać to zwłaszcza w rysunku postaci.

fot. kalisz.pl
Monokolorystyczny mural o barwie sepii nie prowokuje. Uzupełnia turystyczną przestrzeń między Basztą Dorotką i Skarbcem Sanktuarium Św. Józefa.
Na obrzeżach centrum powstał w 2025 roku mural z okazji 50 lat Osiedla Asnyka w Kaliszu. To mural fotograficzny – akcentowany przez portret Adama Asnyka. Autorem projektu jest artysta Michał Szarko ze Szczecina, natomiast realizacją zajęli się Zuzanna Wojczakowska i Tomasz Teodorow.
Mural powstawał przez tydzień. Najpierw wykonano szkic techniką tzw. „przepruchy”, czyli przeniesienia wzoru z papierowych arkuszy na ścianę. Potem artyści uzupełniali detale specjalnymi farbami akrylowymi odpornymi na warunki atmosferyczne.
Kościół i bloki
Mural na budynku u zbiegu ulic Konopnickiej i Kresowej, tuż obok Szlaku Bursztynowego jest dobrym przykładem monokolorystycznej technicznej treści architektonicznej i również biało-czarnego wizerunku poety który użył swojego nazwiska osiedlu. Kolorowe prostokątne imposty w kompozycji mogą przywodzić na myśl zabiegi z pogranicza pop artu i abstrakcjonizmu – z pewnością zadają dziełu energii i przez to praca lepiej skupia uwagę.
Zasadnym jest, aby wskazać, co według autorów jest ikoniczną treścią budowlaną na osiedlu im. Adama Asnyka. Pospolita „wielka płyta”, zabytkowa wieża ciśnień – dziś spełniająca funkcję siedziby jednej z instytucji kultury, pałacyk książki – siedziba Miejskiej Biblioteki Publicznej imienia (również) Adama Asnyka oraz najbardziej wartościowe dzieło w Kaliszu zbudowane w XX wieku – futurystyczny, modernistyczny kościół Miłosierdzia Bożego.

fot. kalisz.naszemiasto
Ten ostatni, co zwłaszcza warte odnotowania, jest ostatnimi czasy w centrum zainteresowania architektów i konserwatorów zabytków z całej Europy – jako wybitny przykład modernistycznej (z lat 50.) odważnej myśli architektów powstałej kilka lat po konserwatywnym socrealiźmie.
Mnie osobiście ujmuje także pokazanie zwykłego wielkopłytowego bloku mieszkalnego – rdzenia tożsamości osiedla – zabudowy z której kolejne pokolenia zdejmują pejoratywną łatkę architektury złej – politycznie naznaczonej.
Fibigerowie
Przy ulicy Rzemieślniczej 6 w Kaliszu, natkniemy się na mural poświęcony tradycji i historii fabryki oraz rodziny Fibigerów – budowniczych pianin i fortepianów z Kalisza. Jest to także plastyczna dedykacja dla muzyki jako środka wyrazu artystycznego, mającego ogromny wpływ na inne dziedziny sztuki. Dzieło street artu powstało w ramach obchodów Roku Rodziny Fibigerów w Kaliszu. Stworzył je Marcin Czaja, wykładowca w Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie.

fot. calisia.pl
Jury, uzasadniając wybór zwycięskiego projektu muralu, wskazało iż w ciekawy, geometryczny i syntetyczny sposób emanuje radosną energią jaką niesie muzyka. Projekt jest uniwersalny i bardzo dobrze wpisze się w przestrzeń zaproponowaną w regulaminie konkursu.
Mural jest ciekawą syntezą różnych zabiegów stylistycznych. Do najbardziej przejrzystych zaliczyć można zbudowanie sylwetek na nim obecnych z kubistycznych i obłych plam intensywnego koloru, dodatkowo mocno skontrastowanych ze sobą. Skróty perspektywiczne w rysunku postaci przynależą na kilka przykładach do stylistyki dekonstruktywistycznej. Przeważają tutaj żółcie, pomarańcze, kobalt i błękit.
Energetyczny zespół kolorów koresponduje z nowoczesną architekturą hali sportowej na ścianie której mural się znajduje oraz z nowym zieleńcem – zaprojektowanym tak, by w szczytowym sezonie wegetacji posiadał dużo żółtego koloru kwiatów i liści . To jeden z największych murali w mieście, a swoją treścią artystyczną jeden z najciekawszych.














