Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz od dłuższego czasu wzbudzają zainteresowanie. Para chętnie dzieli się życiem prywatnym w mediach społecznościowych, mogąc liczyć na spore zasięgi. Ze względu na rozpoczęte 19 stycznia ferie, tancerka i aktor zdecydowali się na zimowy wyjazd wraz z pociechami z poprzednich związków. Pokazali, jak wspólnie się bawią.
REKLAMA
Zobacz wideo Agnieszka Kaczorowska zrezygnuje z gry w "Klanie"? Aktorka odpowiada
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zabrali dzieci na narty
Ferie to doskonała okazja, by zabrać dzieci na zimowy wyjazd. Skorzystali z tego Kaczorowska i Rogacewicz, którzy zdecydowali się na wyjazd. Córki celebrytki, których doczekała się z Maciejem Pelą, uczyły się jeździć na nartach, co tancerka uwieczniła na nagraniach na InstaStories. "Dziewczyny szczęśliwe" - napisała, publikując zdjęcie pociech, choć bez ujawniania ich wizerunku.
Na profilu Rogacewicza również pojawił się filmik, na którym widzimy całą trójkę - córki Kaczorowskiej oraz syna aktora, a także zakochanych, którzy ich pilnują. Nagranie opatrzono dwoma hasztagami: "#lubieponiedzialki #patchwork". Widać, iż wszyscy doskonale się bawią, korzystając z zimowej aury.
Ujawniono prawdę na temat pierwszego spotkania Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza
Tancerka i aktor gościli w "Pytaniu na śniadanie". To tam ujawniono prawdę o ich pierwszym spotkaniu, które jak się okazuje, miało miejsce dekadę temu. - Ostatnio, Aga, widziałem twoje zdjęcie z 2016 roku, 2016 challenge. Ale wiem, iż wy się poznaliście tego roku - stwierdził reporter. Wyszło na jaw, iż zakochani mieli okazję spotkać się na planie popularnego serialu.
- To rzeczywiście jest powrót do naszego pierwszego w życiu spotkania. Spotkaliśmy się na planie "Na dobre i na złe", ja tam grałam epizod, a Marcin, wiadomo, był tam doktorem. Co prawda, wymieniliśmy chyba dwa zdania tylko prywatnie... - wspominała Kaczorowska. - Siedem wyrazów, ja pamiętam. Siedem słów - doprecyzował Rogacewicz, udowadniając, jak wiele znaczyło dla niego spotkanie. - I potem bardzo długo się nie widzieliśmy, ale to w sumie takie miłe wspomnienie z perspektywy dnia dzisiejszego - podkreśliła na koniec tancerka.










