Kac, zemsta i otruty pies. Supergirl powraca w wydaniu, jakiego jeszcze nie widzieliście

popkulturowcy.pl 1 godzina temu

Superzłoczyńcy i antybohaterowie często pozwalają sobie na wiele okropnych i nieetycznych rzeczy. Jednak nikt, kto zlekceważył Krypto, nie przetrwał dostatecznie długo, aby o tym opowiedzieć. Przynajmniej to sugeruje nam nowy zwiastun Supergirl. Krem of the Yellow Hills (Matthias Schoenaerts) i jego wesoła banda idiotów popełniają błąd, wkurzając Karę Zor-El (Milly Alcock). Sytuacji nie poprawia fakt, iż Kara ma już dość dużo na głowie.

Nie dość, iż Supergirl walczy z przerażającym kacem, a ktoś otruł jej psa, to sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej przez pojawienie się tajemniczej dziewczyny. Ruthye Marye Knoll (Eve Ridley), bo tak nazywa się nieznajoma, potrzebuje pomocy Kary, by pomścić rodzinę. Jets to niemały orzech do zgryzienia. Zwłaszcza gdy każdy twój ruch śledzi łowca nagród Lobo (Jason Momoa), a jego zainteresowanie może oznaczać tylko jedno – kłopoty.

Jak obiecali, tak zrobili. DC Studios oraz James Gunn wypuścili trailer Supergirl Craiga Gillespiego. I można śmiało powiedzieć fani oryginalnej historii nie mogą być zawiedzeni. Postać Kary została potraktowana w inny, świeży sposób. Jej historia jest swojego rodzaju kontrastem dla losów Clarka. Podczas gdy Clark dorastał na rodzinnej farmie Kentów, otoczony bliskimi i zrozumieniem, Kara spędziła większość życia uwięziona w letargu, a jej rodzina i ludzie, których kochała, zostali unicestwieni.

Co tu dużo mówić, dziewczyna jest w naprawdę kiepskiej sytuacji. Nie da się ukryć, iż do oswojenia się z taką stratą potrzeba czasu, zakładając, iż jest to w ogóle możliwe. Wygląda jednak na to, iż Kara nie będzie miała takiej okazji. Gdy Krypto niespodziewanie zostaje trafiony strzałą, a Ruthye Marye Knoll pojawia się, prosząc o pomoc Supergirl musi wziąć się do roboty. Wychodzi na to, iż mimo wszystko Kara zdoła w sobie odnaleźć duszę bohaterki, choćby o ile droga do tego odkrycia przewiduje przystanek na kilka drinków.

Ale o czym naprawdę opowiada historia Supergirl? Film w reżyserii Craiga Gillespiego bazuje na komiksie Toma Kinga o podobnym tytule: Supergirl: Woman of Tomorrow. Kiedy ojciec młodej kosmitki, Ruthye Marye Knoll, zostaje zamordowany, a sprawca pozostaje nieuchwytny, ta zwraca się o pomoc do Supergirl. Kieruje nią pragnienie zemsty i pomszczenia zmarłego, a swoją misję gotowa jest zrealizować za wszelką cenę.

Główna rola Kary Zor-El (Supergirl) przypadła Milly Alcock. W obsadzie znaleźli się również Matthias Schoenaerts jako Krem of the Yellow Hills, Eve Ridley jako Ruthye Marye Knoll. Jak wiemy Jason Momoa zobaczymy jako Lobo, natomiast Emily Beecham jako Alura oraz David Krumholtz jako Zor-El.

Nowy zwiastun daje nam również przedsmak Lobo, w którego wcieli się w niego sam Jasona Momoę. Jego imię dosłownie oznacza „ten, który pożera twoje wnętrzności i czerpie z tego ogromną przyjemność”. Priorytetem Lobo jest on sam i choć najczęściej działa jedynie we własnym interesie, to trailer sugeruje nam, iż ostatecznie dołączy do Kary Zor-El w jej walce z Kremem i jego hordą. Supergirl nie cofnie się przed niczym, aby uratować swojego ukochanego czworonoga, a widzom pozostaje czekać na premierę nadchodzącego hitu. Wszystko wskazuje na to, iż James Gunn przygotował dla nas produkcję, która na nowo zdefiniuje miejsce kryptonijskiej bohaterki w panteonie DC.


Fot. IMDb

Idź do oryginalnego materiału