Już wiadomo, kiedy Kaczorowska i Rogacewicz się spotkali. Nie zgadniecie

gazeta.pl 1 godzina temu
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz są w jednym z najbardziej komentowanych w mediach związków. Jak się okazuje, ich znajomość sięga aż 2016 roku.
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz na początku relacji byli widywani przez paparazzi. Wtedy na próżno było szukać komentarza ze strony aktorów. Podczas jubileuszowej edycji "Tańca z gwiazdami" wszystko stało się jasne. Aktorzy potwierdzili związek, pokazując, iż taniec stał się ich kolejną wspólną pasją. Ścieżki Kaczorowskiej i Rogacewicza przecięły się lata temu na planie serialu.

REKLAMA







Zobacz wideo Pelę spotkał hejt. Chodzi o córki



Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz poznali się w hicie TVP. Tak wspominają ten czas
Aktorski i taneczny duet porozmawiał z ekipą "Pytania na śniadanie". Zakochani są w trakcie przygotowań do spektaklu, więc rozmowa została nagrana na sali treningowej. Na początku został poruszony wątek pierwszego spotkania pary. - Ostatnio, Aga, widziałem twoje zdjęcie z 2016 roku, 2016 challenge. Ale wiem, iż wy się poznaliście tego roku - padło na antenie ze strony reportera. Kaczorowska dobrze pamięta ten moment.
- To rzeczywiście jest powrót do naszego pierwszego w życiu spotkania. Spotkaliśmy się na planie "Na dobre i na złe", ja tam grałam epizod, a Marcin, wiadomo, był tam doktorem. Co prawda wymieniliśmy chyba dwa zdania tylko prywatnie... - przekazała. Aktor postanowił doprecyzować. - Siedem wyrazów, ja pamiętam. Siedem słów - przekazał, co pokazuje, jak ważne było dla niego to spotkanie. - I potem bardzo długo się nie widzieliśmy, ale to w sumie takie miłe wspomnienie z perspektywy dnia dzisiejszego - uzupełniła Kaczorowska. Warto dodać, iż we wspomnianym serialu aktorka była pacjentką, a Rogacewicz oczywiście jej lekarzem.


Agnieszka Kaczorowska wyznała, co najbardziej ceni w Marcinie Rogacewiczu
Agnieszka Kaczorowska w wywiadach wielokrotnie wspominała o relacji z Marcinem Rogacewiczem. W podkaście "Call me mommy" nie ukrywała, iż ten związek postrzega za słuszną decyzję. - Ja niczego się nie bałam. Oczywiście ciekawiło mnie jak to będzie, kiedy dziewczynki się poznają i tyle. To była chyba bardziej ciekawość. (...) Jest opiekuńczy, jest bardzo inteligentny, jest bardzo troskliwy - przekazała aktorka.
Idź do oryginalnego materiału