
Julia Rosnowska, gwiazda znana widzom m.in. z serialu "Julia" oraz nowej odsłony "1670", zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie. Aktorka cofnęła się pamięcią do czasów studiów w Akademii Teatralnej. Gwiazda bez ogródek opowiedziała o ciemnych stronach edukacji artystycznej, przypinaniu niszczących łatek przez profesorów oraz archaicznych, przemocowych metodach polegających na "łamaniu" psychicznym studentów.