Julia Oleś rozlicza się z przeszłością. "To już nie jest ropiejąca rana"
Zdjęcie: Julia Oleś
— Może zimna s***a to nie do końca jest ten kierunek, który obrałam, ale faktycznie utemperowałam swoją personę internetową i pozbawiłam ją tego, co tak naprawdę na żywo, na co dzień jest 80 proc. mojej ekspresji — opowiada Julia Oleś w wywiadzie dla Plejady. Gospodyni "Magii nagości" podkreśla, iż już dawno zamknęła przeszłość za sobą. —To już nie jest ropiejąca rana, to już nie jest trauma — zapewnia.







