Josh Brolin: "Kiedyś brałem kwas i chodziłem nago po pustyni"

kultura.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Josh Brolin jest trzeźwy od 12 lat. W końcu picie stało się nudne. Po raz kolejny obudziłem się na chodniku przed moim domem i poczułem, że to niema sensu”


Josh Brolin pił i palił od ósmego roku życia, bo do barów zabierała go własna matka. Jako nastolatek brał ciężkie narkotyki, upijał się do nieprzytomności, rzucał butelkami w radiowozy i zdobywał pieniądze na kokainę. Dziewczyna zaraziła go rzeżączką, gdy miał 15 lat, później był wielokrotnie zatrzymywany za pijackie wybryki i bójki, a w wieku 19 lat został aresztowany za pobicie sześciu policjantów. Dziś gwiazdor Hollywood bez ogródek opowiada o życiu na granicy autodestrukcji, za które w dużej mierze obwinia swoją matkę: "szaloną i dziką" kobietę, która potrafiła przepić mężczyzn trzykrotnie większych od siebie.
Idź do oryginalnego materiału