Zespoły, które tańczą na wielu muzycznych weselach są w tej chwili bardziej popularne niż kiedykolwiek — patrz Sleep Token, Falling In Reverse czy The Butcher Sisters. Jools z Leicester też chyba idą z duchem czasu, choć Brytyjczycy są mniej metalowi. Ten sekstet naprawdę dał czadu na całym indie boisku. Na swoim debiutanckim albumie VIOLENT DELIGHTS wrzucają do kolorowej mieszanki sporą dawkę melancholii i rozpaczy, a całość okraszają dużą ilością spokoju.