Na wstępie pytam nieco prowokacyjnie, czy bardziej czuje się muzykiem, czy lutnikiem.
– Na początku była budowa gitar firmy Majonez. Wewnętrznie czuję się jednak i jednym, i drugim. I to, i to pozwoliło mi poznać wiele tajemnic. Nie zdajemy sobie sprawy, jak gitara różni się od gitary, ile skrywa sekretów. Mam na myśli drzewo, przetwornik i lakier. Trochę tak jak Stradivarius. Cały czas jest muzykiem sesyjnym. – Jak dostaję propozycję i uznaję, iż mogę z kimś zagrać, to ją przyjmuję. Ostatnio współpracuję z Kazimierzem Barlaszem, grającym kiedyś m.in. w grupach Cytrus i Korba. Indywidualne koncerty gram raczej rzadko. Najwięcej na molo, jestem muzykiem sopockim, staram się występować tu dla przyjaciół i fanów. Gra akustycznie i elektrycznie. Nie zawsze występuje sam, na molo zaprasza zaprzyjaźnionych muzyków. Ostatnio był to zespół Jaguar. – Gramy moje kompozycje.


![Sobota na Orange Warsaw Festival 2026 [fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/05/Orange-Warsaw-Festival-2026-sobota-fot.-Natalia-Nazar-a-55.jpg)











![Motoryzacyjne święto w Krakowie. Tłumy odwiedziły Festiwal Mechanika 2026 [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/05/Dzien_mechanika_Krakow8.jpg)
