Joanna Krupa poparła Trumpa, teraz mierzy się z hejtem

bejsment.com 4 godzin temu

Znana modelka Joanna Krupa pochwaliła zapowiedź rozliczeń, o których mówił Donald Trump, a następnie opublikowała nagranie, w którym opowiedziała o fali krytyki, jaka spadła na nią w mediach społecznościowych.

We wtorek Trump napisał na platformie Truth Social, iż „rozpoczęło się dochodzenie w sprawie oszustw w stanie Kalifornia”. Prezydent USA nie podał jednak żadnych szczegółów dotyczących charakteru domniemanych nieprawidłowości. Kalifornia jest jednym z pięciu stanów rządzonych przez Demokratów, które – według zapowiedzi administracji – znalazły się w centrum zainteresowania władz federalnych.

Wypowiedź Trumpa wywołała burzliwe reakcje wśród mieszkańców stanu, w tym znanych osób ze świata show-biznesu. Jedną z nielicznych gwiazd, które zareagowały na nią w pozytywnym tonie, była właśnie Joanna Krupa, na stałe mieszkająca w Kalifornii.

Celebrytka przyznała jednak, iż jej wpis wywołał falę ostrych komentarzy. W opublikowanym wideo mówiła o „przerażającym hejcie”, z jakim się spotkała. Podkreślała, iż jej reakcja dotyczyła wyłącznie zapowiedzi śledztwa w sprawie możliwych nadużyć finansowych, a nie ogólnego poparcia dla działań Trumpa.

Modelka i celebrytka Joanna Krupa żali się, iż po opublikowaniu kilku stories chwalących Donalda Trumpa, zebrała sporą falę hejtu od… Polaków. Tłumaczy, iż jako mieszkanka Kalifornii płaci bardzo duże podatki, dlatego popiera działania rządu, który zamroził część funduszy… pic.twitter.com/1N7JbSMYTO

— Ekonomat (@ekonomat_pl) January 9, 2026

– Chodzi o oszustwa i przekręty. O miliardy dolarów, a nie drobne kwoty. Jako podatnicy mamy prawo wiedzieć, co dzieje się z naszymi pieniędzmi – mówiła Krupa, zaznaczając, iż krytyka, która na nią spadła, była – jej zdaniem – nieproporcjonalna.

Modelka podkreśliła również, iż nie utożsamia się jednoznacznie z żadną stroną amerykańskiej sceny politycznej. Jak zaznaczyła, określa swoje poglądy jako centrowe i popiera jedynie konkretne działania, a nie całokształt polityki danego prezydenta.

– Bez względu na to, czy ktoś jest z prawicy, czy z lewicy, jeżeli dopuści się przestępstwa, powinien ponieść konsekwencje – podsumowała.

Idź do oryginalnego materiału