Joanna Brodzik wspomina trudne chwile. "Łatka tej brzydkiej, niepasującej przerodziła się w grubą, w krowę"
Zdjęcie: Joanna Brodzik
— Cofając się do lat dzieciństwa, byłam traktowana jako pewien wybryk natury, skandaliczny ewenement, jakim w latach 70. było dziecko z nieprawego łoża, w dodatku dziecko nastolatków. Potem gwałtownie ten, jeszcze nie do końca uświadamiany, wstyd zastąpił wstyd bycia brzydką dziewczynką z wąsem. Krzyczeli za mną "cyganicha" i sugerowali, iż skoro mam już wąsy, to mogłabym zapuścić jeszcze brodę — opowiada "Wysokim Obcasom" Joanna Brodzik.








