REKLAMA
Zobacz wideo
Joanna Brodzik o wstrzemięźliwości medialnej. "Wyskoczę z szuflady na swoich własnych warunkach"
Joanna Brodzik w szczerym wyznaniu o macierzyństwie. "Bardzo się tego wstydziłam"Rozmowa Joanny Brodzik z Joanną Racewicz w formacie "Własnym Głosem" była długa i poruszająca wiele ważnych kwestii. Padały sentencje dotyczące spraw zawodowych, macierzyństwa, kobiecej odwagi, a także życia po pięćdziesiątce. Początkowo prowadząca zapytała swoją rozmówczynię o poczucie wstydu. - Jestem absolutnie bezwstydna. To jest wspaniała nagroda - wyznała wyraźnie zadowolona Brodzik. Te słowa wyraźnie mogą oznaczać, iż aktorka osiągnęła stan wewnętrznej wolności i akceptacji, a także uwolniła się od opinii szerzonych przez innych.Nieco później Joanna Brodzik dodała jednak, iż była jedna rzecz, która wywoływała w niej ogromne poczucie wstydu. - Wstyd, który jest chyba dla nas kobiet jednym z najsilniejszych związany jest nie tylko z kosztem naszego ciała, ale też kosztem odpowiedzialności za istoty, jakie powołujemy do życia. Ja się wstydziłam, iż nie byłam w stanie zadbać poprzez moje ciało o bezpieczeństwo moich dzieci i iż moja ciąża była zagrożona. Bardzo się tego wstydziłam - wyznała poruszona. Joanna Brodzik przebudowała swoje życie na nowo. "Najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić"W dalszej części rozmowy panie poruszyły temat dojrzewania kobiet. Aktorka wyznała, iż w pewnym momencie swojego życia całkowicie zmieniła obraz postrzegania samej siebie.Ja myślę sobie, iż ten przełomowy dla mnie moment to był moment, w którym znajdowałam się w takiej przestrzeni, o której jedni ludzie mówią 'kryzys wieku średniego', a mądrzy ludzie mówią: 'moment sprawdzam'- zaczęła. Następnie wyjawiła, iż oprócz zmiany perspektywy myślenia, również wiele innych rzeczy i aspektów w jej życiu uległo zmianie. Joanna Brodzik nie pozwoliła sobie jednak na konkrety. W zamian za to jeszcze raz podkreśliła, jak bardzo ceni sobie prywatność. - I decyzja o tym, żeby przebudować swoje życie, o którym zarówno pani redaktor, jak i państwo nie przeczytacie w mediach, bo życie prywatne jest moje i prywatne, to był taki moment, iż zadając sobie pytanie i odpowiadając na nie w jednym, drugim, piątym, piętnastym obszarze, wyruszałam w taką podróż, która dzisiaj pozwala mi siedzieć tutaj z tobą i powiedzieć ci: Asia i powiedzieć wam: To było najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić. To było bardzo trudne, bolesne, wiele długich chwil szłam przez ciemny las, bywało, iż na czworakach, ale miejsce, w którym jestem, ta moja własna droga i podróż, dokonywane wybory to jest bezcenne. Jestem wolna i niczego się nie wstydzę - skwitowała.











