JIMMY AND STIGGS: rośnie kult wokół szalonego horroru SCI-FI

film.org.pl 14 godzin temu

Jimmy and Stiggs – prawa do neonowego, naszpikowanego praktycznymi efektami specjalnymi horroru o kosmitach, napisanego i wyreżyserowanego przez Joe Begosa znalazły nabywcę w postaci Sebastiána De Caro, o czym informuje Variety. Zamiast wiernego remaku film będzie miał nowych bohaterów mierzących się z tym samym zagrożeniem pozaziemskim, tyle iż w Argentynie, rozszerzając uniwersum stworzone przez Begosa na nowe terytoria.

Film był kręcony na taśmie 16 mm przez blisko cztery lata, głównie w mieszkaniu reżysera w Los Angeles i opowiada o dwóch dawnych przyjaciołach – Jimmym, bezrobotnym filmowcu przekonanym, iż został porwany przez kosmitów, oraz Stiggsie, jego trzeźwiejącym dawnym kumplu. Opisywany jako rozgrywający się w zamkniętej przestrzeni, wściekle zabawny horror science fiction oparty na praktycznych efektach, film został okrzyknięty przez krytyków natychmiastowym kultowym klasykiem.

Film można uznać za super-uniwersalne przekładalne na każde inne rerytorium geograficzne IP (intellectual property): dwóch mężczyzn, jedno mieszkanie, oblężenie przez kosmitów. Jako reżyser, scenarzysta, aktor i powieściopisarz, De Caro jest jednym z najbardziej wszechstronnych artystów w Argentynie. W dorobku reżyserskim znajdują się Rockabilly, Claudia oraz najnowszy Matrimillas. De Caro będzie również współautorem scenariusza wraz z Matíasem Ortą.

Pablo Guisa Koestinger, dyrektor wykonawczy Fantastic Pavilion w Cannes:

Celem IP Showcase w Cannes jest wzmocnienie branży kina sci-fi poprzez promowanie IP, które może podróżować – gatunek nie potrzebuje wizy.

Z kolei Eli Roth, znany z m.in. z takich horrorów jak Hostel i Noc dziękczynienia, który zapewniał dystrybucję w USA wyraził swój podziw:

Jestem wielkim fanem Sebastiana de Caro. Horror jest naprawdę globalny i każdą opowieść można osadzić w lokalnej kulturze.

Idź do oryginalnego materiału