JIMEK i "zupełny ogień" w Warszawie. Imponująca historia dobiegła końca
Zdjęcie: JIMEK siedzi przy czarnym stole, w ciemnej koszuli i marynarce, na tle czarnej kotary.
Radzimir "JIMEK" Dębski po raz kolejny dowodzi, iż hip-hop nie uznaje sztywnych ram. W minioną sobotę na warszawskim Lotnisku Bemowo odbył się wielki finał projektu "Historia Polskiego Hip-Hopu". Po widowiskach na Bemowie w 2022 roku oraz na Stadionie Śląskim w 2023 roku, kompozytor wrócił do stolicy, by domknąć swoją słynną trylogię symfoniczno-hip-hopową. Zwieńczeniu projektu towarzyszyło zaprezentowanie po raz pierwszy na żywo, niedawno wydanej autorskiej płyty producenckiej "ETIUDY na pianino, sampler, orkiestrę i kolegów". W rozmowie, tuż przed koncertem, JIMEK opowiedział o towarzyszących mu emocjach, fenomenie polskiego rapu oraz o tym, co czeka go po finale.
















