"Jedyny świadek" to hit Netfliksa. Prawdziwa historia z serialu była dużo bardziej wstrząsająca

natemat.pl 1 godzina temu
Serial "Jedyny świadek" podbija Netflix, a wraz z nim wraca jedna z najbardziej kompromitujących spraw w historii brytyjskiej policji. Zabójstwo Rachel Nickell było tragedią, której świadkiem został jej dwuletni syn. Jednak prawdziwy horror zaczął się dopiero później. O tym w najnowszej odsłonie "Prawdziwych historii".

Idź do oryginalnego materiału