JEDYNA: showrunner o tym co po ATOMOWYM wręcz cliffhangerze sezonu 1 serii SCI-FI

film.org.pl 11 godzin temu

Po finałowym cliffhangerze pierwszego sezonu serii Jedyna, który zakończył się nie powiemy czym, żeby nie psuć zabawy, widzowie czekają na kontynuację przygód bohaterki granej przez Rheę Seehorn. Zdjęcia do nowych odcinków jeszcze się nie rozpoczęły, a po nich jeszcze długi proces postprodukcji. Sytuacja przypomina przypadek Severance z jego trzyletnia przerwą między sezonami, co nie napawa optymizmem, spekuluje /Film.

Są jednak też dobre wieści. Vince Gilligan, twórca serialu, w rozmowie z Deadline ujawnił postępy prac nad drugim sezonem.

Cóż, jesteśmy trochę za połową procesu pisania. Moi scenarzyści i ja wymyśliliśmy już odcinki i to zawsze, w każdym serialu, zaczyna się ciężko. A potem po prostu trzymasz się tego wystarczająco długo. Zaczynam dochodzić do punktu, w którym myślę: Czekam z niecierpliwością na nakręcenie tego i na to, iż ludzie to zobaczą, bo zaczyna mi się to naprawdę podobać .

Historia Breaking Bad i Zadzwoń do Saula udowadnia, iż cierpliwość wobec wizji Gilligana zawsze się opłaca. Widzowie początkowo nie rozumieli sensu karabinu maszynowego w bagażniku Waltera White’a czy pomysłu czynienia z Saula Goodmana głównego bohatera spin-offu. Ostatecznie oba seriale stały się klasykami telewizji. Niektórzy fani wyrażają jednak obawy dotyczące drastycznej zmiany tonacji związanej z – UWAGA SPOILER! – bombą atomową w finale pierwszego sezonu, choćby jak na niepokojący z założenia serial science fiction.

Gilligan uspokaja zaniepokojonych. Po żartobliwym stwierdzeniu, iż w pokoju scenarzystów toczyli debatę o losach Seehorn, wyjaśnił:

Myślimy, iż dowiecie się więcej o bombie atomowej, zamiast po prostu całkowicie porzucić ją jako wątek fabularny.

To nawiązanie do ironicznego wywiadu dla Rolling Stone, gdzie stwierdził:

Mam w sobie tyle pewności, by wejść w sezon drugi Jedynej i po prostu nigdy więcej nie wspomnieć o bombie atomowej. Więc właśnie tak zrobimy.

Na szczęście to tylko przykład charakterystycznego poczucia humoru twórcy. KONIEC SPOILERA!

Idź do oryginalnego materiału