W 1995 roku do walki o Oscara stanęło pięć filmów, z czego trzy to z dzisiejszej perspektywy absolutne legendy - Forrest Gump, Pulp Fiction oraz Skazani na Shawshank. Jednak statuetkę zdobył tylko Forrest Gump, a tytułowa rola, w którą wcielił się Tom Hanks, okazała się jedną z najważniejszych w jego długiej karierze. Ta sytuacja nieco przypomina mi tegoroczny wyścig o tytuł gry roku, w którym od lat nie brało udziału aż tak wiele udanych produkcji.









