Jeden BOK do Kwadratu - Ania Karolska "Tu i Teraz"

safaryn.blogspot.com 1 dzień temu

Jeden bok do kwadratu

Jeden aparat. Jeden obiektyw. Jedno miejsce. Czarno na białym.

Czasem, żeby zobaczyć więcej, trzeba sobie trochę ograniczyć pole widzenia.

Tak powstał projekt „Jeden bok do kwadratu” – fotograficzna opowieść realizowana w jednym miejscu, podczas wydarzeń organizowanych przez Białostocki Ośrodek Kultury, czyli BOK.

Zasady są proste. A adekwatnie – do kwadratu.

Jeden – bo zawsze ten sam aparat: Fujifilm X-H1.

Jeden – bo tylko jeden obiektyw: Sigma 56 mm f/1.4. Bez szerokiego kąta, bez zmiany perspektywy na życzenie. Jest portretówka, jest odległość i jest to, co uda się z niej wyciągnąć.

BOK – bo to Białostocki Ośrodek Kultury. Jedno miejsce, ale mnóstwo ludzi, emocji, historii i sytuacji, które nigdy nie wyglądają tak samo.

Bok - bo kwadrat, a kwadrat to prostota, żaden bok nie jest ważniejszy, to minimalizm

Do kwadratu – bo zdjęcia mają kwadratowy format.

I jeszcze jedno: zawsze czarno-biało.

Bez koloru, który potrafi odwrócić uwagę. Zostają światło, cień, gest, spojrzenie, faktura i emocje. Czasem wystarczy ułamek sekundy, żeby powstało zdjęcie, które mówi więcej niż cały koncert czy spektakl.

Nie chodzi o to, żeby pokazać wszystko. Chodzi o to, żeby znaleźć coś swojego w miejscu, które wydaje się dobrze znane. Za każdym razem szukać inaczej, mimo iż sprzęt, obiektyw i przestrzeń pozostają te same.

To także mały eksperyment z samym sobą. Bez ułatwień, bez niekończącego się wyboru sprzętu i bez uciekania w kolejne rozwiązania. Zamiast pytać, czego jeszcze potrzebuję, lepiej sprawdzić, co mogę zrobić z tym, co już mam.

Jeden BOK. Jeden zestaw. Jeden kwadrat.

A możliwości?

Te nie muszą się mieścić w żadnych ramach.



















Idź do oryginalnego materiału