Jazda do kina Warszawa 18-20.09.2026

nn6t.pl 1 godzina temu

Jeżdżą na rowerach i oglądają filmy – stąd pomysł na Bike Days Festiwal Filmów Rowerowych. Jak mówią jego organizatorzy, pomysł na połączenie kolarstwa i kultury przyszedł w trasie, na siodełku. Chcąc nadać artystyczny kontekst sportowej aktywności w 2013 roku przygotowali pierwszy przegląd filmów o tematyce rowerowej Bike Day Śmigaj i Oglądaj. Pokazali wtedy trzy filmy uznane za klasykę kina rowerowego. Wydarzenie cieszyło się ogromną popularnością, co utwierdziło ich w przekonaniu, iż kiełkująca kultura rowerowa potrzebuje szerszej, społecznej i kulturowej perspektywy. W 2014 odbyła się pierwsza edycja Bike Days Festiwalu Filmów Rowerowych a w programie znalazło się 12 tytułów. Tegoroczna odsłona, odbywająca się pod hasłem Nie ma kultury bez roweru. Nie ma roweru bez kultury, proponuje 14 obrazów, w tym 2 fabuły i 12 krótkich i dłuższych metraży. Pokazem inaugurującym wydarzenie jest Our Erika – dokument o estońskiej kolarce torowej Erice Salumäe, która z trudnego dzieciństwa i rzeczywistości Związku Radzieckiego dociera na sam szczyt sportu, zdobywając w 1988 roku olimpijskie złoto. Ostrokołowców zainteresuje blok Tribute to ostre koło, w ramach którego będzie można poznać m.in. społeczność rowerzystów z Kiszyniowa. Blok Własnym (jedno)śladem zabierze w trasę wokół Tatr Polskich i Słowackich – w tak zwaną Pętelkę Tatrzańską pełną słynnych podjazdów, szybkich zjazdów i wspaniałych widoków oraz w filmową podróż przez Europę, podczas której sześć nieznajomych osób wyruszy w poszukiwaniu własnej definicji wolności. Produkcje, które znalazły się w bloku Dwie strony mety, opowiedzą o sporcie w PRL-u i kulisach Wyścigu Pokoju 1986 oraz pokażą zmagania Hannah Ghazi-Idrissi podczas wyścigu ultradystansowego Race Through Poland. Projekcjom towarzyszy bogaty program: nocny alleycat, gravelowa ustawka, rowerowy dryf po Wawrze, rozmowy o kolarstwie, podróżach, sporcie i mieście oraz garażówka.

Bike Days Festiwal Filmów Rowerowych 2026

Our Erika, reż. German Golub, Estonia, Łotwa, Litwa, 2026, fot. Robin Roots

Idź do oryginalnego materiału