Janusz Zaorski o „Syrence Picassa”: „To film o paradoksie wielkiego artysty, którego kaprys może mieć nieprawdopodobne konsekwencje”

zwierciadlo.pl 5 godzin temu
„Syrenka Picassa” to film oparty na autentycznym wydarzeniu. W 1948 roku wielki Pablo Picasso był w Polsce i m.in. zwiedzał Warszawę – zawieziono go na nowo zbudowane „Osiedle na Kole” i tam, niejako w podzięce za możliwość zobaczenia jak te prace wyglądają, na pustostanie, na jednej ze ścian namalował godło Warszawy – Syrenkę. Roman Jarosz, scenarzysta filmu, wiedząc o tym fakcie, dobudował sobie resztę historii sięgając aż do czasów dzisiejszych, a reżyser Janusz Zaorski przeniósł jego tekst na ekran w swoim pierwszym od 13 lat filmie, który posłużył również jako pretekst do tego, aby opowiedzieć o nas – od lat 40. do współczesności. „To film o paradoksie wielkiego artysty, który czasem ma jakiś kaprys, a potem reperkusje tego są nieprawdopodobne” – mówi twórca filmu. Z legendą polskiego kina rozmawia Grażyna Torbicka.
Idź do oryginalnego materiału