Po nakręceniu dwóch filmów z zagraniczną obsadą Jan Komasa powraca na polskie podwórko. W rozmowie z radiową Jedynką twórca "Bożego Ciała" i "Sali samobójców" ogłosił, iż szykuje film rozgrywający się świecie rodzimego sportu, a konkretniej siatkówki.
Goszcząc w audycji "Folder Ulubione" prowadzonej przez Urszulę Kaczyńską i Marcina Wojciechowskiego, Komasa wyznał: Chciałbym teraz zrobić coś po polsku. Mam projekt, który przesuwa się z roku na rok. Opowiada historię osadzoną w świecie siatkówki, czyli w naszym narodowym dobru. Od wielu lat mamy świetnych siatkarzy, ale w tym roku wokół tej dyscypliny panuje wyjątkowa euforia. Tym bardziej chciałbym o tym opowiedzieć. Mam gotowy scenariusz – to miał być mój debiut już wiele lat temu. Teraz, mam nadzieję, udało nam się zgromadzić odpowiednie środki, więc liczę, iż w przyszłym roku projekt wreszcie doczeka się realizacji.
Jan Komasa to jeden z bardziej cenionych współczesnych polskich reżyserów. Debiutował w 2011 roku głośną "Salą samobójców". W kolejnych latach nakręcił wojenną superprodukcję "Miasto 44", nominowane do Oscara i Europejskich Nagród Filmowych "Boże Ciało", a także pokazywaną na nowojorskim festiwalu Tribeca "Salę samobójców. Hejtera". Ubiegły rok przyniósł dwa nowe filmy reżysera: "Rocznicę" z Kyle'em Chandlerem i Diane Lane oraz "Dobrego chłopca" z Stephenem Grahamem, Andreą Riseborough i Ansonem Boonem. Drugi tytuł powalczy w tym roku o Złote Lwy na festiwalu w Gdyni.
Przypomnijmy, iż Komasa ma również w planach zrealizowaną w konwencji horroru gotyckiego adaptację "Balladyny" Juliusza Słowackiego. Widowisko powstanie dla studia Aurum Film, z którym reżyser podpisał umowę o ramowej współpracy.
Jan Komasa o nowym filmie
Goszcząc w audycji "Folder Ulubione" prowadzonej przez Urszulę Kaczyńską i Marcina Wojciechowskiego, Komasa wyznał: Chciałbym teraz zrobić coś po polsku. Mam projekt, który przesuwa się z roku na rok. Opowiada historię osadzoną w świecie siatkówki, czyli w naszym narodowym dobru. Od wielu lat mamy świetnych siatkarzy, ale w tym roku wokół tej dyscypliny panuje wyjątkowa euforia. Tym bardziej chciałbym o tym opowiedzieć. Mam gotowy scenariusz – to miał być mój debiut już wiele lat temu. Teraz, mam nadzieję, udało nam się zgromadzić odpowiednie środki, więc liczę, iż w przyszłym roku projekt wreszcie doczeka się realizacji.
Jan Komasa to jeden z bardziej cenionych współczesnych polskich reżyserów. Debiutował w 2011 roku głośną "Salą samobójców". W kolejnych latach nakręcił wojenną superprodukcję "Miasto 44", nominowane do Oscara i Europejskich Nagród Filmowych "Boże Ciało", a także pokazywaną na nowojorskim festiwalu Tribeca "Salę samobójców. Hejtera". Ubiegły rok przyniósł dwa nowe filmy reżysera: "Rocznicę" z Kyle'em Chandlerem i Diane Lane oraz "Dobrego chłopca" z Stephenem Grahamem, Andreą Riseborough i Ansonem Boonem. Drugi tytuł powalczy w tym roku o Złote Lwy na festiwalu w Gdyni.
Przypomnijmy, iż Komasa ma również w planach zrealizowaną w konwencji horroru gotyckiego adaptację "Balladyny" Juliusza Słowackiego. Widowisko powstanie dla studia Aurum Film, z którym reżyser podpisał umowę o ramowej współpracy.
Zwiastun filmu "Dobry chłopiec"















