Jan Komasa o niebezpieczeństwie na planie. Główny bohater był uwiązany na łańcuchu! "Wystarczy małe poślizgnięcie i jest koniec"

tvn.pl 2 godzin temu
Jan Komasa powraca z projektem, który może zszokować choćby najodporniejszych widzów. Koprodukcja WBD "Dobry chłopiec" to nie tylko mroczny thriller, ale przede wszystkim ryzykowny eksperyment, który o mało nie skończył się tragicznie dla głównego aktora. W rozmowie z Małgorzatą Czop reżyser wyznał, iż na planie korzystano z prawdziwych łańcuchów, a ekipa tak bardzo przyzwyczaiła się do widoku uwięzionego człowieka, iż przestała dostrzegać śmiertelne zagrożenie. "Wystarczy małe poślizgnięcie i jest koniec" – ostrzega Komasa.
Idź do oryginalnego materiału