Jak zapowiadał, tak zrobił. James Gunn sprawił, iż Blue Beetle dołączył właśnie do panteonu bohaterów nowego uniwersum DC. Postać, która zadebiutowała w widowisku DCEU "Blue Beetle" w 2023 roku, pojawi się w nowym filmie reżyserowanym przez Gunna "Man of Tomorrow".
Na tym nie koniec. James Gunn zdecydował się, iż recastingu roli nie będzie. W postać wcieli się więc Xolo Maridueña, który grał superbohatera w filmie z 2023 roku.
To, iż Xolo Maridueña przeniósł się z jednego uniwersum DC do drugiego, nie jest żadnym zaskoczeniem. James Gunn jeszcze w 2023 roku ogłosił, iż trójka postaci znanych z DCEU zostanie uratowana na potrzeby jego uniwersum: Amanda Waller (Viola Davis), Peacemaker (John Cena) i właśnie Blue Beetle.
Wydawało się jednak, iż debiut Żuka nastąpi w serialu animowanym, który został zapowiedziany w 2024 roku. Jednak rok później HBO Max zmieniło strategię dotyczącą produkcji animowanych i projekt został wstrzymany. Teraz okazuje się, iż postać pojawi się w właśnie realizowanym widowisku "Man of Tomorrow". Ten film stanowi sequel ubiegłorocznego "Supermana" i trafi do kin w lipcu przyszłego roku.
W filmie "Blue Beetle" świeżo upieczony absolwent college'u, Jaime Reyes, wraca do domu pełen aspiracji i nadziei na przyszłość. Okazuje się jednak, iż dom nie wygląda tak, jak go zapamiętał. Kiedy chłopak szuka swojego celu w życiu, interweniuje los. Jaime niespodziewanie wchodzi w posiadanie starożytnego przedmiotu, będącego wytworem obcej biotechnologii - Skarabeusza. Skarabeusz wybiera Jaimego na symbiotycznego gospodarza. Chłopiec otrzymuje niezwykłą zbroję, umożliwiającą dysponowanie niezwykłą i nieprzewidywalną mocą. Zbroja trwale zmienia przeznaczenie Jaimego, który staje się superbohaterem Blue Beetle.
"Blue Beetle" był przedostatnim kinowym widowiskiem starego uniwersum DC. I niestety nie wzbudził szerszego zainteresowania widzów. Obraz globalnie zarobił zaledwie 130 milionów dolarów, co czyni z niego najsłabiej sprzedający się film DCEU (choć drugiego "Shazama!" "pokonał" zaledwie o 4 miliony dolarów).
Xolo Maridueña w nowym uniwersum DC
Na tym nie koniec. James Gunn zdecydował się, iż recastingu roli nie będzie. W postać wcieli się więc Xolo Maridueña, który grał superbohatera w filmie z 2023 roku.
To, iż Xolo Maridueña przeniósł się z jednego uniwersum DC do drugiego, nie jest żadnym zaskoczeniem. James Gunn jeszcze w 2023 roku ogłosił, iż trójka postaci znanych z DCEU zostanie uratowana na potrzeby jego uniwersum: Amanda Waller (Viola Davis), Peacemaker (John Cena) i właśnie Blue Beetle.
Wydawało się jednak, iż debiut Żuka nastąpi w serialu animowanym, który został zapowiedziany w 2024 roku. Jednak rok później HBO Max zmieniło strategię dotyczącą produkcji animowanych i projekt został wstrzymany. Teraz okazuje się, iż postać pojawi się w właśnie realizowanym widowisku "Man of Tomorrow". Ten film stanowi sequel ubiegłorocznego "Supermana" i trafi do kin w lipcu przyszłego roku.
Blue Beetle, bohater najgorzej sprzedającego się filmu DCEU
W filmie "Blue Beetle" świeżo upieczony absolwent college'u, Jaime Reyes, wraca do domu pełen aspiracji i nadziei na przyszłość. Okazuje się jednak, iż dom nie wygląda tak, jak go zapamiętał. Kiedy chłopak szuka swojego celu w życiu, interweniuje los. Jaime niespodziewanie wchodzi w posiadanie starożytnego przedmiotu, będącego wytworem obcej biotechnologii - Skarabeusza. Skarabeusz wybiera Jaimego na symbiotycznego gospodarza. Chłopiec otrzymuje niezwykłą zbroję, umożliwiającą dysponowanie niezwykłą i nieprzewidywalną mocą. Zbroja trwale zmienia przeznaczenie Jaimego, który staje się superbohaterem Blue Beetle.
"Blue Beetle" był przedostatnim kinowym widowiskiem starego uniwersum DC. I niestety nie wzbudził szerszego zainteresowania widzów. Obraz globalnie zarobił zaledwie 130 milionów dolarów, co czyni z niego najsłabiej sprzedający się film DCEU (choć drugiego "Shazama!" "pokonał" zaledwie o 4 miliony dolarów).
Zwiastun filmu "Blue Beetle"
















