Ten wspaniały reportaż przybliży czytelnikowi sylwetki ciekawych kobiet i obali mit bieszczadzkiego zakapiora. Książka przeniesie w góry i w doliny, do Lutowisk, Chmiela, w pasmo Otrytu, do Wetliny i Tarnawy Niżnej. Przeczytamy tu o kiszeniu rydzy, o polowaniach pułkownika Doskoczyńskiego, o ropie naftowej, o masakrze Żydów w Lutowiskach. Polecam nie tylko tym, którzy kochają Bieszczady, ale wszystkim, którzy są ciekawi świata, lubią historię i innych ludzi.
