Ligowy początek roku nie należał do słupeckich siatkarzy. Z dwóch spotkań wyjazdowych wracali oni do domów z dwoma porażkami bez wygranego seta. Pierwszy domowy przeciwnik też nie należał do najłatwiejszych – był nim bowiem zespół Wilków Wilczyn. Zdając sobie sprawę ze zdrowotnych problemów kadrowych w naszym zespole, ten derbowy mecz mógł napawać optymizmem. A jednak… – Derbowy horror dla nas – mówił po meczu słupecki trener. – Mimo prowadzenia 2:0 musieliśmy poczekać na wygraną aż do piątego seta, jednak najważniejsze jest to, iż wracamy na zwycięskie tory i to po pokonaniu rozpędzonej ekipy z Wilczyna. Pracujemy dalej i czekamy już na kolejny mecz derbowy z drużyną z Wrześni. Więcej na łamach Kuriera
- Strona główna
- Filmy i seriale
- Jak się przełamywać, to…
Powiązane
Zabytkowy dworek w Tokarni
1 godzina temu
Oscarowe nominacje nie dla łatwych bajek
1 godzina temu
Polecane
Wojna Piesiewicza z Małyszem. Decyzja w ostatniej chwili
41 minut temu














