Świat nie jest doskonały. Wielu ludzi żyje, mierząc się z różnymi trudnościami. Przyjmują one różne formy. Czasami są to problemy natury psychicznej, np. fobie czy trudności w odnalezieniu się w społeczeństwie. Innym razem to niedoskonałości fizyczne, jak deformacje czy niepełnosprawności. Ponieważ jest to element codzienności dla wielu osób, naturalne jest, iż kultura próbuje temat niedoskonałości poruszać. I owszem – robi to, ale z bardzo różnym skutkiem.
Nie wystarczy wrzucić do historii osoby niepełnosprawnej i pokazywać jej na ekranie. To jeszcze nie jest dobre przedstawienie. Najpierw trzeba stworzyć bohatera z krwi i kości. Nie może go definiować wyłącznie problem, z którym się mierzy. Powinien mieć charakter, historię, aspiracje i motywacje. Oczywiście trudność musi wpływać na jego życie i relacje. Inaczej byłaby zbędna. Mówiąc krótko – najpierw tworzysz postać, potem jej „ułomność”. Poniżej kilka przykładów, gdzie zrobiono to dobrze.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
W powieści Macieja Kura Sali Półtoraucha. Płomyk, który zgasił świecę wątek niedoskonałości jest kluczowy. Płomyk cierpi na karłowatość i wpływa to zarówno na to, jak widzą go inni, jak i na jego własne postrzeganie siebie. Elfy w Mirasol przywiązują ogromną wagę do piękna, ale tylko w jego powierzchownej formie. Akceptują wyłącznie to, co wpisuje się w ich wizję doskonałości.
Materiały promocyjne SQNW takim świecie niskorosły elf czuje się wyobcowany. Inni widzą tylko jego wygląd. Nikt nie próbuje go poznać. Jest wyśmiewany, szturchany i ignorowany. Ponieważ to jego codzienność, znosi to w milczeniu. Nie żywi jednak nienawiści. Nie chce się mścić. Kiedy opuszcza miasto, spotyka osoby, które traktują go normalnie. Sali widzi w nim człowieka, a nie problem. Rozmawia, nie ocenia i zaprasza do wspólnej przygody.
W trakcie tej drogi Płomyk poznaje ludzi, którzy go akceptują. Widzą jego charakter, kreatywność i dobre serce. Wiedzą, z czym się zmaga, ale nie traktują go jak kogoś gorszego. Poczucie przynależności jest kluczowe. Szczególnie dla osób, które przez całe życie były wykluczane. Cieszy mnie, iż książka pokazuje to z wyczuciem i szacunkiem. Zwłaszcza iż jest skierowana również do młodszych czytelników.
Kolejnym przykładem są Nietykalni z 2011 roku. Sparaliżowany milioner zatrudnia młodego chłopaka po wyroku. Driss początkowo nie radzi sobie w pracy. Philippe daje mu jednak szansę, bo ten traktuje go normalnie. Bez litości i sztucznej ostrożności. Z czasem rodzi się między nimi przyjaźń. Pełna humoru, ale też problemów. Dzięki temu wypada wiarygodnie. Paraliż Philippe’a jest ważny, ale nie dominuje całej historii. Najważniejsza jest relacja. Film pokazuje coś bardzo istotnego. Osoby z trudnościami nie chcą być ciągle definiowane przez swój problem. Chcą normalności i życia na własnych zasadach.
Kolejny przykład może być dla wielu kontrowersyjny. Chodzi o South Park i postacie Jimmy’ego Valmera oraz Timmy’ego Burcha. To bohaterowie z niepełnosprawnościami, często wykorzystywani w humorystyczny sposób. Trzeba jednak pamiętać, iż ten serial wyśmiewa wszystko. Nie robi wyjątków. I właśnie dlatego te postacie działają. Humor oswaja temat. Pokazuje, iż nie trzeba go unikać. Jimmy i Timmy nie są tylko żartem. Są częścią świata. Mają relacje, emocje i własne historie. Ich schorzenia nie są zawsze w centrum uwagi. I to jest kluczowe.
Kadr z serialu South ParkNa koniec Josee to Tora to Sakana-tachi. Japoński film animowany, który pokazuje temat z zupełnie innej strony. Japonia często unika otwartego mówienia o problemach. Tym bardziej ten film robi wrażenie. Josee porusza się na wózku. Jej świat jest ograniczony. Kontakty z ludźmi są minimalne. Spotkanie z drugą osobą zmienia jej życie. Film pokazuje codzienność w bardzo realistyczny sposób. Samotność, monotonię i brak celu. Ale też potrzebę bliskości. To historia, która potrafi uderzyć emocjonalnie. Skłania do refleksji nad własnym życiem. I właśnie dlatego zostaje w głowie na długo.
Zobacz również: The Boys, sezon 5. – recenzja odcinków 1-2. Let’s goooo
Podsumowując, popkultura potrafi dobrze poruszać temat niedoskonałości, ale wymaga to wyczucia. jeżeli skupimy się tylko na problemie, postać stanie się jednowymiarowa. jeżeli go pominiemy – będzie zbędny. Najlepsze historie zachowują balans. Pokazują, iż niedoskonałość to tylko część człowieka, a nie jego definicja.
Fot. główna. Grafika własna z użyciem materiałów promocyjnych















