Jak wyznała w rozmowie z nami pochodząca z Łomży prawniczka, na początku zamierzała spróbować swoich sił nie jako uczestnik, a jako juror. Dopiero z czasem ostatecznie zdecydowała się wziąć udział w konkursie i stanąć do słodkiej rywalizacji z setkami uczestników. Na początek pani Aleksandra musiała przejść wyśrubowane eliminacje.
Zdecydowałam się pojechać najpierw na eliminacje, które odbyły się kilka miesięcy temu w Monferrato. Dopiero tam zdałam sobie sprawę, po tym jak wiele pochwał dostałam i po tym jak udało mi się część choćby i Włochów pokonać w ich własnym deserze, iż faktycznie chyba robię to dobrze- wspominała.
Półfinały odbyły się w malowniczym mieście Treviso, około 30 km od słynnej Wenecji. Tam o m



