
Dominik „Jabłek” Jabłoński dopiero rozpoczyna muzyczną drogę, ale jego pierwsze utwory już zdobywają tysiące wyświetleń. Wszystko zaczęło się od wizyty w ANS Record i chęci nagrania własnego numeru. „Bez Ciebie mi lepiej” ma już ponad 9,4 tys. odsłon na YouTube, a „Offline” przekroczył 10 tys. Młody raper związany z Nowym Sączem, Łososiną Dolną i Sądecczyzną przyznaje, iż nie spodziewał się takiego odbioru. Teraz rozpoczyna kolejny etap – nawiązał współpracę z influencerką Meti, a w planach ma następny singiel „Super Star” i teledysk, który chce nagrać w Łososinie.
Sądecka scena muzyczna ma kolejnego młodego reprezentanta, który postanowił sprawdzić swoje możliwości w internecie. Dominik Jabłoński występujący jako Jabłek swoją działalność rozwija przede wszystkim w rejonie Nowego Sącza, Łososiny Dolnej i okolic.
Nie stoi za nim jeszcze długa dyskografia ani wielka wytwórnia. Jest za to pomysł, pierwsze nagrania, teledyski i – co dla początkującego wykonawcy szczególnie ważne – pierwsza publiczność.
Poszedł do ANS Record, bo chciał nagrać
Początek tej historii był prosty. Dominik chciał spróbować swoich sił przed mikrofonem i pojawił się w ANS Record.
– Poszedłem do ANS Record i chciałem nagrać. Oni mi pomogli. Piosenka powstała i się przyjęła – opowiada Dominik „Jabłek” Jabłoński.
Tak rozpoczęła się jego przygoda z publikowaniem własnej muzyki.
Jednym z pierwszych utworów było „Bez Ciebie mi lepiej”. Do numeru powstał oficjalny teledysk, a produkcję muzyczną podpisano pseudonimem Nory. Krótki, dynamiczny klip wpisuje się w stylistykę współczesnych internetowych produkcji młodych wykonawców.
Najważniejsza okazała się jednak reakcja odbiorców. Według danych przekazanych naszej redakcji utwór zgromadził już ponad 9,4 tys. wyświetleń na YouTube.
„Nie spodziewałem się takiego odbioru”
Dla początkującego wykonawcy kilka czy kilkanaście tysięcy odsłon może być pierwszym sygnałem, iż muzyka zaczyna wychodzić poza grono najbliższych znajomych.
Sam Jabłek przyznaje, iż skala zainteresowania była dla niego niespodzianką.
– Nie spodziewałem się takiego odbioru – mówi.
Na jednym numerze się jednak nie skończyło. Kolejna produkcja poradziła sobie jeszcze lepiej.
Współpraca z Meti. „Offline” przekroczył 10 tysięcy
Kolejnym krokiem była kooperacja z influencerką występującą pod pseudonimem Meti.
– Ostatnio rozpocząłem współpracę z influencerką Meti. Wspólnie nagraliśmy utwór „Offline” – mówi Jabłek.
Numer przekroczył już 10 tys. wyświetleń na YouTube. Tym samym młody wykonawca ma na koncie dwa utwory, które w stosunkowo krótkim czasie zgromadziły po kilka tysięcy odsłon.
To oczywiście dopiero początek i zdecydowanie za wcześnie, by mówić o muzycznej karierze. Liczby pokazują jednak, iż wokół Jabłka zaczyna pojawiać się publiczność zainteresowana tym, co zrobi dalej.
„Przyszłość polskiego underu”. Pod teledyskiem zrobiło się głośno
Ciekawie wygląda również sekcja komentarzy pod teledyskiem. Internauci nie szczędzą Jabłkowi pochwał, choć – jak przystało na YouTube – nie brakuje także żartów i bardziej krytycznych opinii.
„Przyszłość polskiego underu” – stwierdził jeden z komentujących.
„Nikt w niego nie wierzył, teraz rozwala scenę muzyczną” – napisał kolejny.
Inni reagują krócej: „Ale to buja”, „To jest dobre”, „Ogień”, „Hit lata” czy „Zarąbista nuta”.
Jeden z internautów przyznał, iż na utwór trafił zupełnie przypadkiem i ocenił: „dobrze wyszło”. Inny pozostawił komentarz, który idealnie wpisuje się w internetowy humor: „Puściłem to na imprezie, wszyscy wyszli po większy głośnik”.
Są również pytania o kolejne utwory, publikację muzyki w serwisach streamingowych, następne nagrania, a choćby autograf czy spotkanie z odbiorcami.
Są pochwały, ale są też uwagi. „Kilka poprawek, szlifów…”
Nie wszystkie komentarze są bezkrytyczne – i być może właśnie te mogą okazać się dla początkującego artysty najbardziej wartościowe.
Kilku słuchaczy zwróciło uwagę na brak drugiej zwrotki. „Szkoda, iż nie ma drugiej zwrotki, ale mega wpada w ucho” – oceniła jedna z komentujących osób.
Inny internauta napisał, iż potrzeba jeszcze „kilku poprawek, szlifów”, ale widzi potencjał do dalszego rozwoju.
To naturalny etap budowania własnego stylu. Jabłek dopiero rozpoczyna działalność, więc kolejne produkcje pokażą, w jakim kierunku pójdzie jego muzyka i jak będzie rozwijał warsztat.
Jabłek chce iść dalej. Następny będzie „Super Star”
Pierwsze tysiące odsłon nie mają być jednorazową przygodą. Dominik już zapowiada kolejne nagranie.
– Planuję wydać kolejny singiel – mówi.
Nowy numer ma nosić tytuł „Super Star”. Co szczególnie interesujące z sądeckiej perspektywy, Jabłek chce jeszcze mocniej zaakcentować miejsce, z którego pochodzi jego muzyczna historia.
Teledysk do nowego singla planuje nagrać w Łososinie.
To oznacza, iż Sądecczyzna nie będzie jedynie miejscem, z którym młody wykonawca się utożsamia. Ma również pojawiać się bezpośrednio w jego kolejnych produkcjach.
Nowy Sącz, Łososina i pierwsza własna publiczność
Jabłek podkreśla swoje związki z Nowym Sączem, Łososiną Dolną i okolicami. Jego muzyczne początki zostały już zauważone także przez lokalne media – materiał poświęcony młodemu wykonawcy przygotowała wcześniej TV28.
Teraz przed Dominikiem trudniejsza część. Jeden czy dwa utwory mogą zdobyć zainteresowanie internetu, ale prawdziwym wyzwaniem jest utrzymanie uwagi słuchaczy, regularne publikowanie muzyki i rozwijanie własnego, rozpoznawalnego stylu.
Na razie Jabłek ma jednak solidny punkt wyjścia: „Bez Ciebie mi lepiej” z ponad 9,4 tys. wyświetleń, „Offline” z wynikiem przekraczającym 10 tys., współpracę z Meti oraz kolejny singiel w przygotowaniu.
Czy z Nowego Sącza i Łososiny uda mu się dotrzeć do znacznie większej publiczności? Odpowiedź dadzą kolejne nagrania. Najbliższym sprawdzianem będzie „Super Star” – i zapowiadany teledysk realizowany na Sądecczyźnie.






