REKLAMA
Zobacz wideo
Zeiske w szpitalu. Wspomniała o operacji
Izabela Zeiske pogrążona w smutku. Musiała się pożegnać z kimś ważnymZ posta na Instagramie dowiadujemy się o śmierci czworonoga 65-latki. "Dziś w nocy odeszła nasza ukochana Natka. Nasza suczka, nasza przyjaciółka, nasz cichy cień i najwierniejszy towarzysz codzienności. Była z nami tylko półtora roku..., a jednak zdążyła stać się kimś więcej niż psem. Bo pies nie jest "tylko psem". Pies jest członkiem rodziny. Jest sercem, które bije obok naszego. Jest spojrzeniem, które rozumie bez słów. Jest obecnością, która koi" - napisała w najnowszym poście Zeiske. Dodała czarno-białe zdjęcie z suczką, którą trzymała na rękach.Natka trafiła do domu Zeiske ze schroniska. Miała za sobą traumatyczne doświadczenia. "W jej oczach było widać, iż wiele przeszła. Niosła w sobie historię, której nie znamy, ale którą można było wyczuć w jej ostrożności, w jej cichej skromności. A mimo to oddała nam wszystko. Bez reszty. Bez warunków. Bez lęku" - opisała.Izabela Zeiske nie kryje bólu we wpisie. "Serce pęka"W dalszej części wpisu Zeiske opisuje to, jak bardzo kochała Natkę. Utrzymywała, iż robiła wszystko, aby Natce żyło się lekko i radośnie. Ostatnie słowa we wpisie utwierdzają w przekonaniu, iż uczestniczka show TTV bardzo przeżywa śmierć zwierzęcia. "Dziś serce pęka z rozpaczy. Dom wydaje się być cichszy. Puste miejsce boli najbardziej. (...) Natko, dziękujemy ci za miłość, której nas nauczyłaś. Za zaufanie. Za twoją mądrość i spokój. Byłaś z nami za krótko. Ale będziesz w naszych sercach na zawsze" - napisała Izabela Zeiske.






