Isabelle Huppert: nie chodzi o to, kto ukradł i ile, ale o to, co się dzieje z człowiekiem, kiedy jest zbyt bogaty
Zdjęcie: Isabelle Huppert
- Kiedy Michael Haneke wrócił z "Pianistką", powiedział wprost, iż jeżeli teraz odmówię, to już mnie więcej nie zaprosi. Zgodziłam się natychmiast. Dopiero potem doczytałam scenariusz do końca, w samolocie, tuż przed lądowaniem w Wiedniu - mówi w rozmowie z "Newsweekiem" Isabelle Huppert.













