Internauci zarzucają, iż jest utrzymanką syna Justyny Steczkowskiej. Gwiazda broni przyszłej synowej
Zdjęcie: Justyna Steczkowska, Ksenia Ngo, Leon Myszkowski
Po tym, jak Ksenia Ngo zdradziła, jak wygląda podział wydatków w jej związku z Leonem Myszkowskim, w sieci zawrzało. Niektórzy internauci zaczęli zarzucać celebrytce, iż jest "utrzymanką" i "nierobem" — zupełnie inne zdanie na ten temat ma Justyna Steczkowska. "Ma prawo wymagać od swojego mężczyzny tego, czego chce" — stwierdziła wokalistka w rozmowie z "Telemagazynem".












