Instrumentarium #5 – Discombobulator

wrocenter.pl 3 dni temu

Mikroorchestrowe starcie z przewróconym, pokiereszowanym i powieszonym fortepianem. Grupa od dziesięcioleci hackuje, nadużywa, reinterpretuje technologie oraz wzorce i obiekty kulturowe w kontekście muzycznym. Oczywiście zmierzenie się z fortepianem to w kulturze rodzaj misji ostatecznej, końca drogi, choć także – choćby w tradycji Fluxusu – szczęśliwie niezbyt strzelisty, akt wyzwalający.

Termin „discombobulator” odnosi się do rzekomego, zaawansowanego technologicznie sonicznego urządzenia wojskowego USA, nazwanego tak przez pewnego faceta z Palm Beach na Florydzie, który za wszelką cenę nie chce pozostać anonimowy. Nieformalnie, termin ten może również opisywać cokolwiek, co może wprowadzać w błąd lub dezorientować. Istnieją uzasadnione wątpliwości co do faktycznego istnienia tej technologii, opis działania przypomina lore taniego szitu sci-fi ze streamingu, wreszcie nazwa wyraźnie została sfabrykowana przez kogoś kto bardzo, ale to bardzo, chce sprawiać wrażenie inteligentnego.

Discombobulator to produkt sceny politycznej, która oderwała się od jakichkolwiek limitów przyziemności i może produkować potrzebny jej absurd bez żadnych ograniczeń – dużo swobodniej niż np. sztuka, która walczy z etycznymi, myślowymi, prawnymi i zasobowymi problemami.

Idź do oryginalnego materiału