InPost otrzymał wstępną propozycję przejęcia wszystkich akcji, co natychmiast rozpaliło wyobraźnię inwestorów i wywołało euforię na giełdzie w Amsterdamie. Kurs spółki w kilka godzin wystrzelił o blisko 20 proc., a zarząd powołał specjalny zespół do analizy możliwej transakcji.

Fot. Rafał Brzoska / LinkedIn
InPost, jedna z największych polskich firm logistycznych działających na europejskim rynku e-commerce, znalazł się w centrum zainteresowania inwestorów. Spółka notowana na giełdzie Euronext w Amsterdamie poinformowała, iż otrzymała wstępną propozycję przejęcia wszystkich akcji. Rynek zareagował natychmiast – kurs akcji gwałtownie poszybował w górę.
Informacja o potencjalnym nabywcy pojawiła się po zauważalnym wzroście kursu i wolumenu obrotu akcjami spółki. Już po godzinie 9 notowania InPostu rosły o ponad 15 proc., a około godziny 11 wzrost sięgnął blisko 19 proc. Cena akcji przekroczyła poziom 13 euro, a liczba zawartych transakcji znacząco wzrosła – tylko w ciągu jednej sesji obrót przekroczył 560 tys. akcji.
W odpowiedzi na otrzymaną ofertę w InPost powołano specjalny zespół, w skład którego weszli przedstawiciele zarządu oraz rady nadzorczej. Jego zadaniem jest szczegółowa analiza wszystkich aspektów ewentualnej transakcji, w tym jej wpływu na dalszy rozwój spółki, pracowników, klientów i akcjonariuszy. Jednocześnie firma zastrzegła, iż na obecnym etapie nie ma pewności, czy propozycja zakończy się zawarciem umowy.
Prezes i założyciel InPostu Rafał Brzoska odmówił komentarza w sprawie potencjalnego przejęcia. Spółka podkreśla jednak, iż przy podejmowaniu decyzji będzie kierować się długoterminowym interesem firmy oraz jej interesariuszy. Wśród głównych akcjonariuszy InPostu znajdują się m.in. PPF Group, fundusz inwestycyjny Advent International, wehikuł inwestycyjny Rafała Brzoski oraz singapurski fundusz GIC.
Doniesienia o możliwej sprzedaży wywołały szeroką dyskusję na rynku. Część komentatorów zwraca uwagę na symboliczne znaczenie InPostu jako jednego z największych polskich sukcesów biznesowych ostatnich lat. Analitycy podkreślają, iż ewentualna transakcja oznaczałaby grę o miliardy euro i mogłaby mieć istotny wpływ na europejski rynek logistyki dla e-commerce.
Na razie szczegóły potencjalnej oferty nie są znane, a inwestorzy uważnie śledzą kolejne komunikaty spółki. Jedno jest pewne – informacja o możliwym przejęciu sprawiła, iż InPost stał się jednym z najgorętszych tematów na europejskich rynkach finansowych.












