Industrial / Ambient / Electronic • Re: POWER ELECTRONICS / DEATH INDUSTRIAL / HARSH NOISE

brutalland.pl 1 godzina temu


Ostatnio wkręciłem się w pe/di z USA, muzyka z Ameryki jest specyficzna, brudna, ciemna, beznadziejna, wprost z zaułków trzeciego świata, bo Stany to trzeci świat, trochę przebrany za wiecznie śpieszące się, ubrane w garnitury postacie i szklane sięgające nieba domy, ale skręcając w pierwszą lepszą boczną uliczkę co rusz potykamy się o śpiących na ziemi bezdomnych, wyniszczone heroiną karykatury na każdym rogu coś od nas chcą, trafiamy na całe osiedla złożone z przyczep kempingowych gdzie brodaci tubylcy, uważający iż częste mycie to skraca życie, patrzą na nas wrogo, bo jesteśmy obcy, choćby jeżeli całe życie mieszkaliśmy dwie ulice dalej, to tam, w tej krainie wiecznego braku celu, w bólach rodzą się te dźwięki, i nie mam tu na myśli tylko industrialu, ale wszystkie gatunki, od folku, przez grunge, po black metal.
Amerykańscy twórcy death industrial których korzenie tkwią w równym stopniu na północy Europy, w katalogu Cold Meat Industry, MZ.412, Brighter Death Now, czy choćby Rasion d'Etre, co w Slogun czy Taint, tropem Briana Williamsa i Geira Jenssena rejestrują dźwięki w różnych adekwatnych do swych treści miejscach, jaskiniach, tunelach, nawiedzonych lasach czy opuszczonych zakładach dla obłąkanych. Wibracje miejsc owych rezonują w tych dźwiękach, ciemność zawartą można kroić siekierą a uczucie czegoś złego czychającego za naszymi plecami atakuje nas już od pierwszych sekund. Polecam ..nocą ..na słuchawkach.

Statystyki: autor: Lis — 9 min. temu


Idź do oryginalnego materiału