Od 2020 roku prowadzę periodyk znany jako Dungeon Synth Zine. Wydaliśmy póki co 10 numerów, razem około 1000 stron materiału. W związku z tym odwiedziłem festiwale dungeon synth w Belgii, Holandii i USA, a niedługo też Szwajcarii. Nie będę się więcej chwalił czy przechwalał, bo przyszedłem być niejako zwykłym użytkownikiem, które chce sobie popisać o metalu i pierdołach z ludźmi sobie podobnymi.
Zacznę od obiecującego materiału, który ostatnio usłyszałem:
iframe
Miłego!
Statystyki: autor: Karkasonne — 21 min. temu













