Tak sobie wróciłem do tych swoich spustow na temat tego pana, bo odpaliłem dzisiaj nad ranem Tear Ceremony - Film Decay
"Film Decay" to zdecydowanie jego najlepszy materiał! Od wczoraj lecą u mnie randomowo wszystkie kawałki z jego materiałów wydanych na CD, czyli Resin", "Film Decay" i "Emulsion". Wszystkie są w bardzo podobnym klimacie i wszystkie mają zbliżony i wysoki (moim zdaniem) poziom. Nie wracam ostatnio zbyt często do Tera Ceremony, ale jak już mi się wkręci to zwykle śmiga w zapętleniu przez jakieś 3 dni... Statystyki: autor: Vexatus — 39 min. temu













