Ilona Felicjańska w najnowszym wywiadzie otworzyła się na temat swojego udziału w reality show “Królowa przetrwania”. Zdradziła, dlaczego początkowo odmówiła, ile zarobiła i jak program pomógł jej w osobistym kryzysie. Jej szczere wyznania rzucają nowe światło na kulisy produkcji.
Po terapii przyszła nieoczekiwana propozycja
Felicjańska niedawno ukończyła roczną terapię uzależnień w chrześcijańskim ośrodku zamkniętym. To właśnie wtedy otrzymała ofertę udziału w programie. Początkowo zdecydowanie odmówiła, czując zmęczenie życiem w blasku fleszy i show-biznesem.
Ja powiedziałam zdecydowanie nie, jak usłyszałam, o co chodzi, ponieważ to już był taki moment, gdzie ja faktycznie byłam zmęczona tym życiem, mieszkaniem w Warszawie, show-biznesem, funkcjonowaniem w mediach. Bo to nie jest łatwe, takie życie na forum publicznym – wyznała Felicjańska w rozmowie z Plotkiem.
Producenci jednak nie odpuścili i przekonali ją, argumentując, iż jej perspektywa może być cenna dla widzów.
Dostałam propozycję, tuż po tym, jak kończyłam roczną terapię zamkniętą, terapię uzależnień w chrześcijańskim ośrodku. I powiedziałam: Nie. Po czym oni powiedzieli: No niech się pani zastanów, bo być może pani udział jest potrzebny. Być może warto jest pokazać inny punkt widzenia. I to mnie przekonało, chociaż teraz, patrząc na to, co się dzieje dookoła, moja obecność tam jest nieoczywista – dodała.
Jako liderka zespołu “Bombowych bab” walczy z konfliktami w grupie, co czyni jej rolę wyjątkowo trudną.
Zarobki, które pomogły stanąć na nogi
W wywiadzie Felicjańska nie unikała tematu wynagrodzenia. Przyznała, iż kwota, choć nie była ogromna, okazała się kluczowa w jej życiu. Pomogła jej wyjść z trudnej sytuacji po ucieczce z toksycznej relacji.
Wiesz co, w tym momencie wiem, iż powiedziałam zdecydowanie za mało, ale tak. No to jest program, za który dostaje się pieniądze, tylko nigdy nie wiesz, jaka to jest kwota wystarczająca – stwierdziła.
Dalej wyjaśniła, jak te pieniądze wpłynęły na jej codzienne życie.
Dla mnie była to kwota, która pomogła mi stanąć na nogach, bo ja kolejny raz uciekłam z relacji z mężczyzną bez niczego, ale uciekłam żywa. Uciekłam po to, aby się ratować, aby wyjść z bardzo dużego bagna, w jakie pozwoliłam sobie spaść – podkreśliła Felicjańska.
Program, w którym biorą udział również Karolina Pajączkowska, Dominika Rybak i Monika Jarosińska, budzi spore emocje wśród widzów, zwłaszcza po odejściu Mai Rutkowski.
Wyzwania na planie
W “Królowej przetrwania” Felicjańska pełni rolę liderki, co niesie ze sobą liczne napięcia. Konflikty w zespole sprawiają, iż jej obecność w show wydaje się kontrowersyjna, ale jednocześnie inspirująca dla tych, którzy śledzą jej drogę do odzyskania równowagi. Jej historia pokazuje, jak reality show może stać się nie tylko rozrywką, ale też katalizatorem zmian w życiu uczestników. Widzowie z niecierpliwością czekają na kolejne odcinki, by zobaczyć, jak Felicjańska poradzi sobie z wyzwaniami.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPAŹródło: Plotek.pl / Akpa











