Ikona amerykańskiego rocka miała już nic nie nagrać. Teraz zmienia zdanie

terazmuzyka.pl 2 dni temu
Zdjęcie: fot. Stefan Brending (2eight)


Wbrew wcześniejszym doniesieniom, iż już nic więcej nie nagrają, legendarny amerykański zespół myśli o nowej płycie.

W wywiadzie dla „Trunk Nation” Sully Erna przyznał, iż Godsmack myśli o nagraniu nowej płyty – pierwszej od czasu „Lighting Up The Sky” z 2023 roku. Wokalista Godsmack jednocześnie wyparł się, jakoby miał wcześniej powiedzieć, iż Godsmack już nic nowego nie nagra.

Sully Erna powiedział:

Chyba prasa mnie źle zrozumiała albo ja się wyraziłem niejasno, ale powiedziałem, iż raczej będzie to ostatnia płyta Godsmack oryginalnego składu, iż nic więcej nie nagramy, bo Tony Rombola i Shannon Larkin, zamierzają się wycofać. Ale teraz rozmawiałem z basistą, Robbiem Merrillem i stwierdziliśmy, iż przez cały czas mamy potencjał i nie chcemy odpuszczać. Mamy nowych członków i brzmimy świetnie. A zatem prawdopodobnie będzie nowa muzyka. Pewnie nie usłyszycie jej wcześniej niż na początku 2027 roku, ale zrobimy coś, tyle iż nie w oryginalnym składzie.

W 2024 roku Sully Erna twierdził, iż Godsmack nie będzie nagrywał nowych płyt, a skupi się na graniu koncertów. W wywiadzie dla „Meltdown” mówił:

Nie będzie nowego Godsmack. To znaczy, nie przewidzisz przyszłości, ale podjęliśmy decyzję, iż od dzisiaj będziemy celebrować muzykę, jaką nagraliśmy przez ostatnie 30 lat i po prostu cieszyć się największymi przebojami. Dziś nikt nie kupuje płyt. Ludzie tworzą playlisty ze swoich ulubionych utworów. Wydaje się to więc w dzisiejszych czasach rozsądną decyzją. Nie chcę już wkładać roku i półtora roku mojego czasu, wysiłku, krwi, potu i łez w dzieło sztuki, które ktoś rozerwie na kawałki, wybierze sobie parę singli i sobie pójdzie. Druga sprawa, iż mamy 27 singli w top 10. To dużo. I tak nie zagramy wszystkich na jednym koncercie, bo zwykle gramy po około 15 piosenek. Pora więc uczcić nasz dorobek i dać fanom to, co chcą usłyszeć.

Pod koniec marca 2025 roku wystartowała europejska trasa koncertowa zespołu Godsmack. Fani jednak nie zobaczyli klasycznego składu. Na scenie zabrakło gitarzysty Tony’ego Romboli i perkusisty Shannona Larkina. Ich miejsce zastąpili odpowiednio Sam Koltun i Will Hunt.

Po zakończeniu tamtej trasy Sully Erna poinformował o zawieszeniu działalności Godsmack:

Robimy cały rok przerwy. Pewnie przez ten czas za coś się zabiorę, ale nie wiem za co. Zwykle pracuję z Godsmack przez pewien czas, a potem robię przerwę. Zabieram się za solowe rzeczy. Może znowu tak zrobię. Zacząłem dostawać pewne oferty związane z telewizją i filmami. Coraz bardziej się w to angażuję i może będę chciał sprawdzić, dokąd mnie to zaprowadzi. Może zacznę tworzyć muzykę filmową albo choćby występować w filmach. Już to wcześniej robiłem i mi się podobało. Będę robił coś innego zanim zadecyduję co dalej z Godsmack. Na razie tego nie wiem.

Godsmack powstał w połowie lat 90., a zasłynął dzięki płytom „Godsmack” (1998) i „Awake” (2000). Na koncie ma dziewięć płyt studyjnych.

Idź do oryginalnego materiału