Igor był gwiazdą narodowej sceny. Dziś w Polsce prowadzi autobus. "Na Białorusi grozi mi 15 lat więzienia"
Zdjęcie: Igor Sigow
Jeszcze kilka lat temu był aktorem narodowej sceny na Białorusi. Dziś pod Warszawą prowadzi autobus. Igor Sigow zapłacił za sprzeciw wobec reżimu utratą domu, zawodu i szansy powrotu do ojczyzny. — Gdybym wrócił, groziłoby mi 15 lat więzienia — mówi w rozmowie z Onetem.











