Ignacy Liss z serialu "Proud" naraził się części internautów wypowiedzią na temat Parady Równości, twierdząc, iż woli manifestować poglądy poprzez sztukę niż "przepychanki" na ulicach. Komentujący gwałtownie wytknęli mu hipokryzję, przypominając, dzięki komu taki serial mógł w ogóle powstać. Młody aktor postanowił odnieść się do zarzutów.