Iga Cembrzyńska nie żyje. Aktorka, piosenkarka, kompozytorka i reżyserka zmarła 30 lipca 2026 roku w wieku 87 lat. O jej śmierci poinformował ks. Andrzej Luter, publicysta i duszpasterz środowisk twórczych. Odeszła dziesięć lat po Andrzeju Kondratiuku, dla którego porzuciła aktorstwo i z którym stworzyła jeden z najbardziej osobnych duetów w historii polskiego kina.
Iga Cembrzyńska nie żyje. O śmierci artystki poinformował ks. Andrzej Luter
Wiadomość o śmierci aktorki obiegła media w czwartek 30 lipca 2026 roku. Jako pierwszy podał ją ks. Andrzej Luter — kapłan od lat związany ze środowiskiem filmowym, znajomy artystki — który krótki wpis opublikował w mediach społecznościowych. Nie było komunikatu rodziny, nie było oświadczenia agencji. Był jeden akapit, w którym zmieściło się wszystko, co o ostatnich latach Igi Cembrzyńskiej trzeba wiedzieć.
„Odeszła. Do swojego Andrzeja, i do jego brata Janusza. Dziś zmarła IGA CEMBRZYŃSKA, wspaniała aktorka, piosenkarka”
ks. Andrzej Luter, publicysta i duszpasterz środowisk twórczychTen „swój Andrzej” to Andrzej Kondratiuk, reżyser, jej mąż i partner artystyczny, który zmarł w czerwcu 2016 roku. Janusz to jego brat, również reżyser, Janusz Kondratiuk — ten, który po śmierci Andrzeja stanął w obronie Cembrzyńskiej, gdy najbliższa rodzina aktorki próbowała pozbawić ją umiejętności czynności prawnych. Janusz Kondratiuk zmarł w październiku 2019 roku. Zdanie księdza Lutra jest w istocie streszczeniem dekady, w której Iga Cembrzyńska traciła kolejno wszystkich, którzy byli jej najbliżsi.
Maria Elżbieta Cembrzyńska — bo tak brzmiało jej pełne imię i nazwisko — urodziła się 2 lipca 1939 roku w Radomiu. Miesiąc przed śmiercią skończyła 87 lat.
Od Eminy z „Rękopisu” po scenę w Opolu. Kariera, która nie mieściła się w jednej szufladzie
Zanim została muzą Kondratiuka, była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy i głosów swojego pokolenia. Zaczynała nietypowo: jako dziecko uczyła się gry na fortepianie, potem zaliczyła dwa semestry na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, by ostatecznie trafić do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Dyplom odebrała na początku lat 60. — culture.pl podaje rok 1962, część serwisów wskazuje 1964.
Debiut filmowy miała taki, o jakim aktorki marzą. W 1964 roku zagrała Eminę, mauretańską księżniczkę, w „Rękopisie znalezionym w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa — filmie, który do dziś wozi się po świecie jako wizytówkę polskiego kina. Później przyszły „Salto” i „Jowita”, rola w kultowej „Stawce większej niż życie”, „Dziewczęta z Nowolipek” i „Siekierezada”.
Równolegle biegła kariera teatralna: Teatr Powszechny od 1962 roku, Teatr Komedia, wreszcie Teatr Ateneum, z którym związana była w latach 1967–1980. Grała Zosię w „Weselu” i Jenny w „Operze za trzy grosze”. Występowała też w Teatrze Telewizji, w tym w komedii „Zielony Gil” Tirsa de Moliny.
Iga Cembrzyńska i Magdalena Zawadzka w „Zielonym Gilu” w Teatrze Telewizji. Zdjęcie archiwalne, koloryzacja AI.
Śpiewała jazzowe standardy jeszcze jako studentka. W Opolu zdobyła III nagrodę za „Intymny świat” i II nagrodę za duet z Bohdanem Łazuką. W 1965 roku wystąpiła w paryskiej Olimpii, w 1970 nagrała płytę „Iga Cembrzyńska śpiewa”. W latach 90. założyła firmę producencką Iga Film, przez którą przechodziły kolejne projekty jej męża; w 2001 roku odebrała nagrodę dla najlepszego producenta na 41. Krakowskim Festiwalu Filmowym. Była członkinią Polskiej Akademii Filmowej.
Andrzej Kondratiuk był dla niej całym światem. Dla niego porzuciła aktorstwo
Poznali się w 1970 roku na planie „Hydrozagadki”. Ona była wtedy w nieudanym małżeństwie z historykiem i filozofem Andrzejem Kasą, on dopiero wchodził w swój najbardziej rozpoznawalny okres. Rok później spotkali się ponownie w warszawskim SPATiF-ie. Jak opisuje Interia, Kondratiuk potrafił rzucić się pod koła jej samochodu, krzycząc: „Chcesz mnie zabić, wariatko! Zostawiasz mnie, przecież i tak będziemy razem!”. Pobrali się po dekadzie związku.
Zamieszkali w Gzowie nad Narwią i tam powstały filmy, które są dziś osobnym rozdziałem polskiego kina — „Cztery pory roku”, „Gwiezdny pył”, „Wrzeciono czasu”, „Słoneczny zegar”, „Mleczna droga”, „Big bang”. Wcześniej były jeszcze „Skorpion, panna i łucznik”, „Jak to się robi” i „Pełnia”. Cembrzyńska zagrała w kilkunastu obrazach męża; za rolę Staruchy w „Gwiezdnym pyle” dostała Złoty Ekran. Kino Kondratiuków było domowe w najbardziej dosłownym sensie: kamera stała tam, gdzie mieszkali, a bohaterami bywali oni sami.
Na początku lat dwutysięcznych u reżysera wykryto nowotwór; lekarze dawali mu pół roku. W 2005 roku przeszedł wylew krwi do mózgu. Cembrzyńska w 2007 roku zrezygnowała z grania i zajęła się nim na pełen etat — rehabilitacją, lekami, codzienną obsługą choroby, która, jak mówiła w wywiadzie z 2011 roku, wywróciła jej życie o 180 stopni. Andrzej Kondratiuk zmarł w czerwcu 2016 roku w wieku 79 lat.
„Bez Andrzeja siebie nie widzę. Ja nie istnieję bez niego”
Iga Cembrzyńska, w wypowiedzi cytowanej po śmierci mężaRodzina chciała ją ubezwłasnowolnić. Sąd apelacyjny oddalił wniosek
Najtrudniejszy rozdział zaczął się tuż po pogrzebie reżysera. Młodszy brat aktorki, Zbigniew Cembrzyński, wystąpił publicznie w interwencyjnym programie TVP „Alarm!”, mówiąc o chorobie alkoholowej siostry i o stanie jej mieszkania. Równolegle uruchomił drogę prawną: wniosek o całkowite ubezwłasnowolnienie i umieszczenie Igi Cembrzyńskiej w zakładzie opiekuńczym. Media opisywały wtedy sprawę jako próbę przejęcia majątku artystki.
Sąd pierwszej instancji przychylił się do wniosku. Wtedy w obronie aktorki stanął Janusz Kondratiuk — brat jej zmarłego męża. Zapewnił jej pomoc prawną i konsultacje psychologiczne, a sprawa trafiła wyżej. Sąd apelacyjny wniosek o ubezwłasnowolnienie oddalił; jak podaje portal abcZdrowie, ostateczne rozstrzygnięcie zapadło w 2020 roku. Aktorka zachowała pełnię praw.
Zostaje dorobek, który trudno zamknąć w jednym zdaniu nekrologu: kilkadziesiąt ról filmowych i teatralnych, płyta, nagrody opolskie, Złoty Ekran, firma producencka, kilkanaście filmów Kondratiuka współtworzonych nie tylko przed kamerą. Zostaje też historia, która w polskiej kulturze powtarza się częściej, niż byśmy chcieli: artystka, która na szczycie formy odchodzi ze sceny, żeby opiekować się kimś bliskim, a potem zostaje z tym sama.
Terminu pogrzebu na razie nie podano.
Jak i na co zmarła Iga Cembrzyńska?
Ani ks. Andrzej Luter w swoim wpisie, ani rodzina, ani instytucje filmowe, z którymi artystka była związana, nie wskazali konkretnej choroby. Wiadomo natomiast, z czym zmagała się przez ostatnie kilkanaście lat — i to serwisy opisywały wielokrotnie za jej życia.
Jak przypomina serwis kobieta.wp.pl, w 2014 roku aktorka trafiła do szpitala z narastającymi dusznościami i bólami w klatce piersiowej. Sama tłumaczyła je zmęczeniem i stresem opieki nad ciężko chorym mężem. Badania pokazały coś innego: poważne problemy kardiologiczne. Po śmierci Andrzeja Kondratiuka w 2016 roku jej stan — również psychiczny — wyraźnie się pogorszył, o czym pisały wtedy m.in. Interia i portal abcZdrowie.
Według ustaleń naszej redakcji ostatni okres życia Iga Cembrzyńska spędziła pod opieką hospicyjną.












