Ice Cube powróci jako Craig Jones po niemal 25 latach przerwy. Długo wyczekiwana kontynuacja komedii Friday, zatytułowana Last Friday, wreszcie nabiera kształtów. Jak informuje The Hollywood Reporter, za reżyserię filmu odpowie Lawrence Lamont, twórca komedii One of Them Days.
Ice Cube nie tylko ponownie wcieli się w głównego bohatera, ale także napisze scenariusz i zajmie się produkcją. Szczegóły fabuły są na razie tajemnicą. Wcześniej artysta zdradził jednak, iż przygotował dwa pomysły na kontynuację.
Zobacz również: Odyseja – recenzja filmu. Boskie widowisko
Pierwszy scenariusz opowiadał o Craigu i jego towarzyszu Day-Dayu, granym przez Mike’a Eppsa. Bohaterowie mieli trafić do więzienia za handel marihuaną. Studio odrzuciło ten pomysł, a Ice Cube przyznał później, iż podobne historie zaczęły pojawiać się w innych filmach.
fot. kadr z filmu Friday Druga wersja skupiała się na konflikcie młodszego pokolenia z bardziej doświadczonymi mieszkańcami dzielnicy. Craig musiałby wrócić, by zażegnać spór. Syn Smokeya, granego w oryginale przez Chrisa Tuckera, miałby natomiast przejąć rolę nowego Deebo, czyli postaci znanej z interpretacji Tommy’ego Listera Jr. Zdjęcia do Last Friday mają mieć miejsce w południowej Kalifornii.
Pierwsza część Friday zadebiutowała w 1995 roku. Film w reżyserii F. Gary’ego Graya przedstawiał losy Craiga i Smokeya, którzy popadali w kłopoty z lokalnym handlarzem narkotyków, a jednocześnie musieli mierzyć się z osiedlowym chuliganem. Sukces produkcji doprowadził do powstania dwóch kontynuacji: Next Friday z 2000 roku oraz Friday After Next z 2002 roku. W 2007 roku ukazał się także krótki serial animowany Friday: The Animated Series.
fot. główna: kadr z filmu Friday
















