
Wieczór zaczął się od radosnego okrzyku – w hotelu pojawiła się skrzynia pełna akcesoriów do tematycznej imprezy. Jednak prawdziwe emocje przyniosła kolejna skrzynka, w której ukryto grę towarzyską z pytaniami na karteczkach. To, co miało być niewinną zabawą, przerodziło się w publiczne rozliczanie zachowań uczestników.