Horyzont | Paweł Napierała i Jacek Malczewski
Patronat honorowy: Wydarzenie odbywa się pod honorowym patronatem Konsula Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie, Pana dr. Marka Radziwona.
Pejzaż jako forma pamięci.
Miniatury Pawła Napierały w dialogu z akwarelami Jacka Malczewskiego.
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
(…)
Na fioletowoszyich łąkach
niebo rozpina płynność arkad.
Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
zakrzepła sól na nagich wargach.
— Krzysztof Kamil Baczyński, Piosenka, 1938
Wersy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, napisane w 1938 roku, otwierają przestrzeń szczególnego doświadczenia pejzażu: nie jako geograficznej lokalizacji, ale jako obszaru pragnienia, pamięci i wewnętrznego schronienia. Wiersz, powstały w przededniu historycznej katastrofy, bywa interpretowany jako zapis napięcia pomiędzy światem realnym a światem wyobrażonym — przestrzenią, w której możliwe pozostało trwanie harmonii. Pejzaż staje się tu figurą oddalenia: nie ucieczki, ale przesunięcia perspektywy, pozwalającego ocalić zdolność kontemplacji.
W podobnym horyzoncie interpretacyjnym sytuować można wystawę prezentowaną w Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki, zestawiającą miniaturowe pejzaże Pawła Napierały z akwarelami Jacka Malczewskiego, powstałymi podczas podróży artysty, m.in. na Rodos oraz w Adalii. Ekspozycja koncentruje się na pejzażu rozumianym nie jako przedstawienie konkretnej topografii, ale jako forma zapisu doświadczenia wewnętrznego — konstrukcja pamięci, percepcji i refleksji nad relacją człowieka ze światem.
Pejzaże Pawła Napierały nie powstają w bezpośrednim kontakcie z naturą. Artysta maluje je z pamięci, traktując krajobraz jako obraz mentalny, pozbawiony jednoznacznych odniesień geograficznych. W ten sposób tworzy pejzaż o charakterze uniwersalnym — syntezę motywów i struktur wizualnych funkcjonujących w zbiorowej wyobraźni. Są to obrazy rozpoznawalne, choć niemożliwe do jednoznacznego umiejscowienia; pejzaże, w których widz odnajduje elementy znane, przywołujące indywidualne wspomnienia i doświadczenia. Krajobraz funkcjonuje tu jako przestrzeń projekcyjna — pole, na którym spotykają się pamięć jednostkowa i pamięć kulturowa.
Miniaturowy format prac Napierały pełni istotną rolę znaczeniową. Skala ta wymusza intymny tryb odbioru, spowolnienie aktu oglądu oraz koncentrację na relacjach barwnych, rytmie kompozycji i subtelnych napięciach tonalnych. Pejzaż przestaje funkcjonować jako widok otwierający się przed spojrzeniem; staje się przestrzenią skupienia i autorefleksji, zapisem samego aktu widzenia.
Akwarele Jacka Malczewskiego, powstałe w trakcie podróży do basenu Morza Śródziemnego, w tym na Rodos i do Adalii, ukazują odmienny, ale komplementarny sposób doświadczania pejzażu. Choć związane z konkretnymi miejscami, nie pełnią funkcji dokumentacyjnej. Krajobraz zostaje w nich podporządkowany subiektywnej percepcji artysty, nastrojowi oraz relacjom światła i koloru. Pejzaż funkcjonuje jako zapis chwilowego zatrzymania i kontemplacji — jako moment zawieszenia pomiędzy doświadczeniem realnym a jego przetworzeniem w obraz.
Zestawienie prac Napierały z akwarelami Malczewskiego nie służy historycznemu porównaniu ani rekonstrukcji wpływów. Tworzy przestrzeń dialogu pomiędzy dwoma sposobami myślenia o pejzażu jako medium refleksji — niezależnego od narracji wydarzeniowej i odpornego na jednoznaczne przypisania znaczeniowe. W obu przypadkach krajobraz staje się formą dystansu: umożliwia oddalenie się od bezpośredniości zdarzeń i skierowanie uwagi ku temu, co trwałe — ku relacji między widzeniem a pamięcią.
Umiejscowienie wystawy w Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki wprowadza dodatkowy wymiar interpretacyjny. W kontekście miasta o intensywnej obecności historii pejzaż ujawnia swój potencjał jako przestrzeń myślenia długiego trwania. Nie jest tu odpowiedzią na aktualność ani jej ilustracją; stanowi raczej autonomiczne pole refleksji, w którym sztuka zachowuje zdolność formułowania pytań wykraczających poza doraźność. Pejzaż — zarówno w miniaturach Pawła Napierały, jak i w akwarelach Jacka Malczewskiego — funkcjonuje jako forma pamięci: nie tyle obraz świata, ile sposób jego przeżywania i rozumienia.



