Wczoraj informowaliśmy, iż Elon Musk po raz kolejny nawiązał do "Odysei" Christophera Nolana. Tym razem miliarder zapowiedział, iż jeszcze przed końcem roku jego sztuczna inteligencja Grok stworzy pełnometrażową wersję eposu Homera, która - jak twierdzi - będzie "historycznie wierna i zgodna z oryginalnym dziełem". Deklaracja wywołała ostrą reakcję jednego z hollywoodzkich reżyserów.
Musk udostępnił w serwisie X około trzyminutowy fragment wygenerowanej przez AI adaptacji "Odysei". Na wpis miliardera odpowiedział Scott Derrickson, reżyser takich filmów jak "Doktor Strange" i "Czarny telefon", stwierdzając: Najwyraźniej Elon Musk nie ma pojęcia o kinie i przestał czytać książki po dwudziestce. Jego opinie o sztuce są bezwartościowe.
Nie jest to pierwszy raz, gdy Musk krytykuje "Odyseję". Jeszcze przed premierą zarzucał Nolanowi kierowanie się "woke" ideologią przy obsadzaniu aktorów. Szczególnie krytykował wybór Lupity Nyong'o do roli Heleny Trojańskiej, twierdząc, iż reżyser podjął taką decyzję wyłącznie z myślą o nagrodach. Atakował również udział Elliota Page'a, kwestionując obsadzenie transpłciowego aktora w roli Sinona.
Mimo internetowej krytyki film okazał się ogromnym sukcesem - po weekendzie na koncie filmu były 264 miliony dolarów.
Scott Derrickson krytykuje Muska
Musk udostępnił w serwisie X około trzyminutowy fragment wygenerowanej przez AI adaptacji "Odysei". Na wpis miliardera odpowiedział Scott Derrickson, reżyser takich filmów jak "Doktor Strange" i "Czarny telefon", stwierdzając: Najwyraźniej Elon Musk nie ma pojęcia o kinie i przestał czytać książki po dwudziestce. Jego opinie o sztuce są bezwartościowe.
Clearly @elonmusk doesn’t know shit about cinema & he stopped reading in his 20s. His opinions on art are worthless.
— N O S ⋊ Ɔ I ᴚ ᴚ Ǝ ᗡ ⊥ ⊥ O Ɔ S (@scottderrickson) July 21, 2026Nie jest to pierwszy raz, gdy Musk krytykuje "Odyseję". Jeszcze przed premierą zarzucał Nolanowi kierowanie się "woke" ideologią przy obsadzaniu aktorów. Szczególnie krytykował wybór Lupity Nyong'o do roli Heleny Trojańskiej, twierdząc, iż reżyser podjął taką decyzję wyłącznie z myślą o nagrodach. Atakował również udział Elliota Page'a, kwestionując obsadzenie transpłciowego aktora w roli Sinona.
Mimo internetowej krytyki film okazał się ogromnym sukcesem - po weekendzie na koncie filmu były 264 miliony dolarów.
"Odyseja" - zwiastun
















