Hołd dla kina Kieślowskiego? Chaos, porażka i rozczarowanie!
Zdjęcie: Kadr z Historii równoległych: mężczyzna z rowerem i kobieta w szaliku na schodach
Ponadczasową twórczość Krzysztofa Kieślowskiego nie bez powodu traktuje się niczym drogocenny muzealny eksponat. Historie splatające się ze sobą w "Dekalogu" to przykazania dla następnych pokoleń filmowców, jakie zostawił po sobie legendarny reżyser. Nic więc dziwnego, iż w erze sequelizacji, pewnych pomnikowych dzieł nie wypada wręcz tworzyć od nowa. Urokowi temu uległ jednak - zupełnie niepotrzebnie - Asghar Farhadi w "Historiach równoległych".












