Hładki wyznał prawdę o mobbingu w stacji. Teraz pracownik "DDTVN" zabrał głos. "Ludzie bali się mówić"

gazeta.pl 1 godzina temu
Wypowiedź Mateusza Hładkiego w "Galaktyce Plotek" na temat mobbingu wywołała poruszenie w polskich mediach. Teraz swój głos w dyskusji dołożył Damian Maliszewski. Obecny pracownik "Dzień dobry TVN" opowiedział o swoich doświadczeniach.
Mateusz Hładki ostatnio był gościem podcastu "Galaktyka Plotek". Podczas programu wyjawił prawdę o mobbingu, który spotykał go przez lata pracy w stacji TVN. Dziennikarz nazwał to "mobbingiem w białych rękawiczkach". W rozmowie z Plotkiem do tematu odniósł się także Damian Maliszewski, który w tej chwili pracuje w redakcji "Dzień dobry TVN".

REKLAMA







Zobacz wideo Hładki mówi wprost o "mobbingu w białych rękawiczkach"



Maliszewski odniósł się do słów Hładkiego o mobbingu. "Skrzywdziła wielu fajnych i kompetentnych ludzi"
Damian Maliszewski rozpoczął pracę w "DDTVN" już po zakończeniu rządów Edwarda Miszczaka w TVN. Jak się okazuje, z osobami o których w "Galaktyce Plotek" wspominał Mateusz Hładki, miał do czynienia w innej redakcji. Teraz cieszy się, iż o tym, co się wówczas działo, ludzie mówią głośno. - Cieszę się, iż po Ani Wendzikowskiej Mateusz jest kolejną osobą, która ma odwagę publicznie powiedzieć o tym, czego doświadczył. Spotkałem w innym miejscu pracy te same osoby, o których mówi Mateusz i gdyby nie jego wsparcie, nie wiem, jak prędko zdobyłbym się na odwagę, postawił granice i powiedział, iż się na te nieakceptowalne zachowania nie zgadzam.
"Mobbing w białych rękawiczkach", o którym powiedział w wywiadzie, to też przecież przemoc. Śmiem twierdzić, iż gorszy od mobbingu, który udowodnić łatwo, bo trwa latami i rujnuje ludzi psychicznie. To prawda, ze za każdym razem gdy dowiadujemy się z naszymi wspólnymi znajomymi, iż ta osoba traci kolejne stanowiska, pijemy przysłowiowego szampana. Bo skrzywdziła naprawdę wielu fajnych i kompetentnych ludzi - powiedział w rozmowie z Plotkiem Damian Maliszewski.


Maliszewski przerywa milczenie w sprawie mobbingu. "Karma do tej osoby wróciła"
Damian Maliszewski podkreślił jednak, iż polskie prawo kuleje w takich przypadkach. - Niestety, jeżeli chodzi o polskie prawo, nie każdą krzywdę można udowodnić. Bo o ile w papierach wszystko się zgadza, jak udowodnisz, iż ktoś poniżał cię milczeniem, spojrzeniem pełnym nienawiści, albo kazał pracować od rana do nocy? Wystarczy, iż nic nie mówi, nie krzyczy. Wtedy jest czysty. A resztę da się jakoś wytłumaczyć. Ludzie bali się mówić o tym, co ta osoba im zrobiła, bo nie chcieli mieć kłopotów i nie chcieli zamykać sobie możliwości rozwoju zawodowego na rynku pracy.
Na szczęście karma wróciła. I to spektakularnie. Sprawiedliwości oczywiście nigdy nie stanie się zadość, bo nie da się odzyskać utraconego zdrowia i nerwów, ale satysfakcję mam, iż karma do tej osoby wróciła. Na szczęście od dawna nie ma nic wspólnego ze stacją TVN i wierzę, iż nigdy więcej nie będzie miała. Zastąpiły ją fantastyczne, uśmiechnięte i życzliwe osoby. Totalna przepaść w traktowaniu pracowników i szacunku do nich - dodał Damian Maliszewski.



Hładki o mobbingu w TVN. "Spotkałem na swojej drodze ludzi..."
Przypomnijmy, iż Mateusz Hładki w "Galaktyce Plotek" wspomniał, iż podczas pracy w TVN doświadczał tzw. "mobbingu w białych rękawiczkach". - Doświadczyłem bardzo niefajnych zachowań. Ja bym powiedział, iż to był taki "mobbing w białych rękawiczkach". Bo gdybyś naprawdę spróbował zawalczyć o sprawiedliwość przed wymiarem sprawiedliwości, to sądzę, iż obrońcy tej drugiej strony bez trudu by ją wybronili.
Jest natomiast rodzaj takiego mobbingu, który ja nazywam "mobbingiem w białych rękawiczkach", czyli w zasadzie tak naprawdę co robi ten twój przełożony? Egzekwuje od ciebie pracę, obowiązki, ocenia je, wyraża krytykę, czyli wszystko tak, jak być powinno. Natomiast forma i treść pozostawiają wiele do życzenia - wyznał Mateusz Hładki w "Galaktyce Plotek". - Uważam, iż spotkałem na swojej drodze ludzi, którzy nigdy nie powinni dostać szansy, możliwości kierowania innymi ludźmi - podkreślił prowadzący "Mówię Wam".





Potrzebujesz pomocy?
Zgodnie z polskim prawem mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, które polegają na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu go. Mobbing występuje, gdy działania te lub zachowania wywołują u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodują lub mają na celu jego poniżenie lub ośmieszenie, a także izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Mobbing może mieć formę biernego zachowania.
O mobbingu należy powiadomić dział personalny (HR) lub przełożonego, a jeżeli to on jest mobberem - kierownictwo wyższego szczebla. Skargę na naruszanie praw pracowniczych można też zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy.



Przewodnik PIP na temat mobbingu pomaga rozpoznać, czy jest się jego ofiarą, wskazuje, jak sobie radzić i jak przygotować się do procesu sądowego. W Państwowej Inspekcji Pracy można również zasięgnąć pomocy prawnej - porady są udzielane od poniedziałku do piątku w godz. od 9.00 do 15.00.
Idź do oryginalnego materiału