To historia która przenosi widzów w świat konnych wyścigów, zakładów i gangów lat 90. Za nami premiera kinowa filmu „Wielka Warszawska”. To historia o młodym dżokeju który marzy o najważniejszej gonitwie w Polsce.
Okazuje się jednak, iż to siatka zależności, interesów i manipulowanie wynikami.
O powstawaniu pomysłu na film opowiadał w Polskim Radiu RDC reżyser filmu Bartek Ignaciuk. Jak mówił, z wyścigami konnymi spotkał się w latach 90.
– Nie miałem jakichś takich kontaktów z półświatkiem, o którym tutaj opowiadamy w filmie, ale rzeczywiście miałem takie obserwacje, które mi bardzo pomogły, jakby tak plastycznie chociażby w odtworzeniu tego świata – tłumaczył.
Jak powiedziała aktorka Agnieszka Żulewska, scenografia i kostiumy zrobiły na niej wrażenie.
– Look Ireny jest totalny. [...] ,Te stylówy, stylówy początku lat 90. Pracowałam z Małgorzatą Gwiazdecką, która dobrała mi jakieś absolutnie fenomenalne rzeczy, które przyjechały z Pragi czeskiej i nie wiem, czy kiedykolwiek miałam na sobie tak wspaniałe kostiumy – podkreślała.
Na ekranie możemy zobaczyć także m.in. Tomasza Ziętka, Marcina Bosaka i Tomasza Kota.







