„Here is peace” Konrada Maciejewicza w Ośrodku Sztuki Lescer

magazynszum.pl 1 dzień temu

„Tu jest spokój. Tu płaczę nad wszystkim” – pisze w 1911 Peter Altenberg. Przywołane przez wiedeńskiego modernistę „miejsce dla rozpaczy” nie stanowi jednak prostego punktu odniesienia dla koncepcji wystawy. Kluczowa pozostaje przede wszystkim silna ambiwalencja tego sformułowania, która cechuje zarówno prace Konrada Maciejewicza jak i samą galerię Lescer. „Tu” nie wskazuje jedynie lokalizacji, ale odsyła bezpośrednio do przestrzeni Lescera – miejsca zawieszonego między dawną funkcją mieszkalną a obecną formą galerii. Wystawa ujawnia tym samym wspólną, równoległą tożsamość Lescer i prac Maciejewicza, które przywołują bezpośrednio przestrzeń domową, zarazem destabilizując wyobrażenie „domu” jako miejsca bezpiecznego i trwałego.

Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko
Konrad Maciejewicz, „Here is peace”, widok wystawy, Ośrodek Sztuki Lescer, fot. Michał Matejko

Minimalistyczne obiekty Maciejewicza, dedykowane przestrzeni Lescera, nie funkcjonują jedynie jako autonomiczne elementy ekspozycji, ale jako formy ściśle związane z architekturą miejsca i odpowiadające jej wewnętrznej logice. Stworzone z przedmiotów codziennego użytku, zachowują ślad swojej pierwotnej funkcji, choć ich quasi-utylitarny status ulega przesunięciu ku porządkowi wotywnemu. Emitowane przez nie światło i dźwięk, aktywizują przestrzeń i wzmacniają jej afektywny wymiar. Obiekty mają zarazem charakter regresywny i inicjalny: z jednej strony odsyłają do elementarnych gestów urządzania, oswajania i porządkowania wnętrza, z drugiej — ustanawiają nowy układ relacji między obiektem, architekturą i widzem.

Idź do oryginalnego materiału