"Farma 5" odcinek 48: napięcie rośnie, a sabotaż przestaje być domysłem
Od samego rana atmosfera była gęsta. Wikingowie, czyli Henryk i Wojtek, coraz wyraźniej czuli, iż reszta grupy gra przeciwko nim. Zmęczenie dawało o sobie znać, a frustracja zaczęła przebijać się w codziennych obowiązkach.
Iskrą zapalną okazała się sytuacja przy produkcji serów. Henryk zasugerował, by zadaniem zajął się Aksel, który nie miał w tym doświadczenia. Dla wielu uczestników to nie była przypadkowa decyzja, ale próba celowego osłabienia zespołu. Późniejsze wydarzenia tylko wzmocniły te podejrzenia.
Kolejne napięcia pojawiły się przy pracy fizycznej. Odmowa pomocy przy szatkownicy kukurydzy i tłumaczenia związane z pilnowaniem temperatury mleka wywołały ostrą reakcję Karoliny. W tym momencie było już jasne, iż cierpliwość grupy się wyczerpała.Reklama
Kulminacja nastąpiła w mleczarni. Jeden z serów nie wyszedł, a część masła okazała się zjełczała. Henryk próbował zrzucić winę na innych, ale coraz więcej osób zaczęło otwarcie mówić o sabotażu. W końcu padło pytanie wprost i odpowiedź zaskoczyła wszystkich. Wikingowie przyznali, iż działali świadomie.
"Farma 5" odcinek 48: decyzja o nominacji i zwrot akcji w programie
Mimo problemów zadanie tygodnia zostało zaliczone. Farmerzy otrzymali nagrodę i zastrzyk gotówki, ale euforia nie była wspólna. W tle sukcesu wyraźnie rysował się podział na dwa obozy.
Najważniejszy moment przyszedł wieczorem. Farmerka tygodnia, Paulina, musiała wskazać pierwszą osobę do pojedynku nagłej śmierci. Wybór padł na Henryka. Uzasadnienie było krótkie i konkretne, brak współpracy i niewywiązywanie się z obowiązków.
Decyzja nie była zaskoczeniem, ale jej konsekwencje mogą całkowicie zmienić układ sił. System nominacji w parach sprawia, iż każdy ruch ma znaczenie. Henryk musi teraz nie tylko walczyć o przetrwanie, ale też rozegrać sytuację taktycznie.
Co ciekawe, jeszcze chwilę wcześniej był przekonany, iż jego naturalnym wyborem będzie Aksel. gwałtownie jednak zrozumiał, iż taka decyzja może obrócić się przeciwko niemu. Gra przestała być intuicyjna, zaczęła przypominać szachy.
Widzowie reagują na zachowanie Henryka. Komentarze nie pozostawiają złudzeń
Reakcje fanów są skrajne, ale jedno jest pewne, ten odcinek wywołał ogromne emocje.
W sieci pojawiło się wiele mocnych opinii:
"Przyznać się do sabotażu tuż przed finałem to jak podpalić lont pod własnym traktorem."
"Powinien wylecieć za odmawianie pracy i to, jak traktuje innych."
"Z drugiej strony bez niego i Wojtka to by tego zadania nie zrobili."
"Plan Henryka? Chyba raczej plan na szybki powrót do domu."
Nie brakuje też głosów, które bronią wikingów i krytykują resztę uczestników za grę opartą na sojuszach zamiast pracy. Widzowie coraz częściej zwracają uwagę, iż program zmienia się w strategiczną rozgrywkę, a nie pokaz życia na farmie.
Czytaj też:
Gdzie i kiedy oglądać nowe odcinki "Farmy"?
Nowe odcinki programu Farma emitowane są od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 w Polsacie. Specjalny odcinek podsumowujący tydzień można zobaczyć w piątek o 19:55.
Najbliższy epizod zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Wszystko wskazuje na to, iż decyzje podjęte teraz mogą zadecydować o składzie finału. A na farmie, jak pokazuje ten odcinek, nikt nie może czuć się bezpiecznie.













